Julka_90
—
2026-05-07 07:21
Przy pique sporo zależy od tego, jak duży ma być nadruk i w którym miejscu, bo ta dzianina potrafi inaczej „przyjąć” drobne logo, a inaczej większą grafikę. Jeśli chcesz uniknąć efektu sztywnej plamy, to raczej celowałbym w coś lekkiego, a nie pełne krycie na dużej powierzchni. Na koszulkach polo często dobrze wychodzą mniejsze znakowania, bo mniej ingerują w strukturę materiału i po praniu dalej wyglądają schludnie. Duże znaczenie ma też sama jakość koszulki, bo na słabszym pique nawet dobry nadruk może po czasie wyglądać gorzej. No i jeszcze kwestia, czy to ma być odzież firmowa do częstego noszenia, czy bardziej okazjonalna seria, bo wtedy trochę inaczej się do tego podchodzi. Dobrze też wiedzieć, czy zależy Ci bardziej na bardzo miękkim efekcie w dotyku, czy bardziej na maksymalnej trwałości. Jaki mniej więcej rozmiar nadruku bierzesz pod uwagę?
Weronika87
—
2026-05-07 07:59
Odpowiedź do: Julka_90
Masz rację, przy pique rozmiar i miejsce robią dużą różnicę, bo ta faktura szybko pokazuje, kiedy nadruk jest za ciężki. Przy małym logo zwykle najlepiej wypada haft albo delikatny sitodruk/flex o cienkiej warstwie, bo materiał nie robi się aż tak „deskowaty”. Duże pełne grafiki na polo często po praniu tracą wygląd i czuć je pod ręką bardziej niż na gładkiej bawełnie. Chodzi Ci bardziej o małe logo na piersi czy coś większego?
MagdaLook
—
2026-05-07 08:14
Przy polo z pique najlepiej sprawdzają się nadruki, które są cienkie i elastyczne, bo gruba warstwa farby od razu robi „deską” cały przód. Jeśli to ma być coś małego, typu logo na piersi, to dobrze wygląda haft albo porządny transfer premium, a przy większym nadruku lepiej iść w sitodruk farbami wodnymi, bo materiał dalej oddycha i lepiej znosi pranie. Dużo też zależy od samej grafiki, bo na tej fakturze drobne detale potrafią się trochę zgubić. Jaki rozmiar nadruku chodzi Ci po głowie?
JarekNadruk
—
2026-05-07 08:17
U mnie na polo z pique najlepiej sprawdził się haft albo mały nadruk DTF, ale jeśli chcesz, żeby materiał został miękki, to haft wygrywa przy logo na piersi, bo nic się nie robi sztywne i po praniu dalej wygląda schludnie. Jeśli planujesz większy nadruk, to dałbym coś jak najbardziej lekkiego i prostego, bo na tej fakturze każdy „grubszy” nadruk zaczyna wyglądać średnio po czasie.
WojtekPrint
—
2026-05-07 13:33
Przy pique najlepiej sprawdzają się nadruki, które są cienkie i elastyczne, bo gruba warstwa farby szybko robi z koszulki „deską”. Jeśli ma to dobrze wyglądać i nie zabić struktury materiału, to sensownie wypada sitodruk farbami wodnymi albo porządny haft, jeśli grafika jest mała i prosta. DTF i grubsze folie często dają radę wizualnie, ale na polo potrafią bardziej usztywnić materiał i po czasie bardziej to czuć niż widać. Chodzi Ci o małe logo na piersi czy większy nadruk?
SandraSzyje
—
2026-05-07 19:04
Odpowiedź do: WojtekPrint
Też bym szedł w cienki, elastyczny nadruk, bo przy pique każdy grubszy od razu robi się ciężki wizualnie i czuć go przy noszeniu; przy większym motywie dobrze wypada sitodruk wodny, a przy małym logo haft faktycznie trzyma fason i znosi pranie. Jaki rozmiar nadruku bierzesz pod uwagę?