IzaDzianina
—
2026-05-09 19:49
Brzmi tak, jakby problem siedział bardziej w wykroju niż w samym szyciu — przy raglanie często tak się dzieje, gdy główka rękawa albo linia pachy ma minimalnie zły kąt i wtedy przód zaczyna podchodzić do góry. Szyjesz z gotowego wykroju czy robiłaś jakieś zmiany przy rękawie albo pod pachą?
MilaJeans
—
2026-05-14 09:03
Odpowiedź do: IzaDzianina
Też bym szła w stronę wykroju, bo przy raglanie nawet mała różnica w kącie przy pachie potrafi potem dać takie brzydkie fałdy i podciągać przód. Miałam bardzo podobnie w bluzie z pętelki i długo byłam pewna, że coś źle wszyłam, a problem siedział właśnie w linii rękawa od strony przodu. Na płasko wyglądało super, a na ciele od razu zaczynało się zbieranie pod pachą, szczególnie po poruszaniu rękami. U mnie pomogło lekkie skorygowanie tej przedniej części raglanu i dosłownie odrobina więcej luzu w okolicy pachy, bo wcześniej rękaw jakby ciągnął cały przód do góry. Czasem też dzianina sama to podbija, zwłaszcza jeśli ma mniejszą elastyczność niż zakłada wykrój. Jeśli nic nie zmieniałaś przy szyciu, to serio bym nie szukała winy w szwach, tylko właśnie w dopasowaniu rękawa do przodu i tyłu. Miałam też raz gotowy wykrój, który na papierze się zgadzał, a po uszyciu układał się identycznie źle. Szyłaś dokładnie z gotowego wykroju, czy jednak coś było ruszane przy raglanie?
Mati_95
—
2026-05-09 19:49
Brzmi trochę tak, jakby problem siedział w samej linii raglanu albo w podkroju pachy, nawet jeśli na płasko wszystko wyglądało okej. Przy dzianinie takie fałdy często wychodzą dopiero na sylwetce, zwłaszcza gdy rękaw ma ciut za mało miejsca w okolicy pachy albo przód i rękaw minimalnie się rozciągnęły podczas szycia. Jeśli po poruszaniu rękami marszczy się jeszcze mocniej, to możliwe też, że rękaw jest odrobinę za wysoko wszyty i dlatego ciągnie przód do góry. Szyłaś to z wykroju sprawdzonego wcześniej czy to pierwszy raz z tego fasonu?
OlaNadruk
—
2026-05-15 00:29
Najczęściej tak się dzieje, kiedy główka rękawa raglanowego ma trochę zły kształt albo jest minimalnie za krótka lub za długa względem przodu i tyłu, więc materiał zaczyna szukać sobie miejsca właśnie przy pachach. Przy dzianinie sporo robi też kierunek największej rozciągliwości i to, czy coś się nie wyciągnęło podczas szycia, bo wtedy przód potrafi lekko podchodzić do góry mimo równych szwów. Czasem problem siedzi też w zbyt płytkiej pachy albo za małym luzie na ruch, dlatego po poruszaniu rękami fałdy robią się jeszcze większe. Kroiłas rękawy zgodnie z nitką i rozciągliwością tak samo jak w wykroju?