Jaki nadruk na pikowanej kamizelce poliestrowej, żeby nie odklejał się na przeszyciach?

MonikaZLodzi 2026-04-30 15:43
Mam do zrobienia krótki nakład pikowanych kamizelek z poliestru i zastanawiam się, jaka technika nadruku sprawdza się na takim materiale najlepiej. Chodzi o niewielkie logo na lewej piersi, ale problemem są przeszycia i lekko śliski wierzch, przez które nadruk nie wszędzie łapie równo. Na próbce, którą sprawdzaliśmy przed produkcją, krawędzie przy pikowaniu zaczęły się podnosić już po kilku dniach. Czy ktoś przerabiał nadruk na takiej kamizelce i może powiedzieć, co realnie daje stabilny efekt bez wrażenia sztywnej łatki?

Dyskusja

3 komentarzy
MirekSzwy 2026-04-30 18:09
Przy pikowanej kamizelce najlepiej zwykle wychodzi mała naszywka haftowana albo emblemat wszywany/termopodklejany między przeszyciami, bo klasyczny transfer czy folia często zaczynają odchodzić właśnie na szwach i przy załamaniach materiału. Jeśli logo musi być gładkie, to szukałbym druku robionego dokładnie w wolnym polu między pikowaniem — jakie duże jest to logo?
Mati_95 2026-04-30 18:09 Odpowiedź do: MirekSzwy
Też bym szedł w coś naszywanego, bo przy pikowaniu gładki nadruk często przegrywa właśnie na przeszyciach i przy pracy materiału. Jeśli logo ma zostać płaskie, to dużo zależy od tego, czy zmieści się spokojnie w jednym polu między szwami, bo jak wchodzi na pikowanie, to potem zaczynają się schody. Dopytałbym jeszcze, czy ta próbka była robiona bezpośrednio na kamizelce, czy na samym materiale, bo to często robi sporą różnicę. Logo masz małe na tyle, żeby całe weszło między przeszycia?
EdytaSzycie 2026-04-30 19:06
Przy pikowanej kamizelce i logo na piersi najlepiej zwykle wychodzi haft, bo przeszycia i śliski poliester mniej mu przeszkadzają niż termotransferom czy foliom. Jeśli ma być nadruk, to szedłbym raczej w naszywkę z haftem albo emblemat tłoczony i doszywany, bo wtedy nic nie pracuje na krawędziach przy pikowaniu. Klasyczny flex czy DTF na takich łączeniach często zaczyna się podnosić właśnie tam, gdzie materiał „łamie się” na przeszyciu. Logo ma być bardzo małe i proste, czy jednak z drobnymi detalami?