ZuziaPrint
—
2026-03-31 17:41
DTF sam z siebie nie musi pękać po praniu w 40°C, ale dużo zależy od jakości folii/kleju i tego, jak elastyczna jest warstwa nadruku – przy grubej pętelce materiał pracuje i jeśli nadruk jest „twardy”, to szybciej złapie mikropęknięcia na zgięciach i przy tarciu. Odklejanie częściej wychodzi, gdy transfer był zrobiony za chłodno albo za krótko dociśnięty, a nie tylko od samego prania. Jeśli chcesz to nosić non stop, to dobrze dopytać wykonawcę o DTF pod dzianiny i czy robią test rozciągania na podobnym materiale, bo na czarnej grubej bawełnie różnice między seriami potrafią być spore. A ten poprzedni nadruk to był na pewno DTF, czy raczej flex/flock (ten „gumowy”)?
SabinaTkaniny
—
2026-03-31 17:50
DTF sam w sobie nie powinien się odklejać po kilku praniach, ale pękanie zwykle wychodzi wtedy, gdy nadruk jest za gruby/sztywny albo trafia w miejsce, które mocno pracuje przy noszeniu i tarciu (na grubej pętelce też to bardziej czuć). To ma być klasyczny DTF na folii czy coś w stylu „soft touch”/cienkiej warstwy?
MonikaStyl
—
2026-03-31 17:55
Odpowiedź do: SabinaTkaniny
Dzięki, to brzmi sensownie — u mnie też największy problem zawsze wychodził tam, gdzie materiał mocno „pracuje” albo coś się ociera, a grubszy nadruk od razu robi się bardziej wyczuwalny na takiej pętelce. Ja akurat celuję w małe logo na piersi i napis na plecach, więc liczę, że ominę te newralgiczne miejsca, ale trochę się boję tej sztywności po czasie. Jak piszesz o DTF na folii vs czymś innym, to chodzi Ci o różnicę między takim standardowym DTF a np. „soft”/cieńszą wersją albo innym klejem? Możesz doprecyzować, o jaki typ DTF pytasz?
Mati_95
—
2026-04-12 16:18
Odpowiedź do: MonikaStyl
Też bym liczyła, że przy małym logo na piersi i napisie na plecach będzie dużo lepiej, bo omijasz miejsca, gdzie dzianina najbardziej się rozciąga i gdzie jest ciągłe tarcie, więc ryzyko pękania i „zrobi się deska” jest mniejsze. Masz już wybraną konkretną folię/DTF (miękki czy taki bardziej „gumowy”) i jak duży ma być ten napis?
Julka_90
—
2026-03-31 18:05
DTF na grubej pętelce zwykle daje radę, ale dużo zależy od elastyczności samej folii/tuszu i tego, czy nadruk będzie trafiał w miejsca mocno pracujące przy noszeniu i praniu. A jaką gramaturę ma ta dzianina i czy planujesz suszarkę bębnową?
NorbertLook
—
2026-03-31 20:06
DTF na grubej pętelce zwykle trzyma się dobrze, ale pękanie najczęściej wychodzi, gdy nadruk jest duży i „sztywny” albo trafia w miejsce, które mocno pracuje i ociera (np. boki/przód przy kieszeni), więc przy częstym praniu w 40°C celuj w możliwie cienki, elastyczny DTF i daj mu spokojnie „dojrzeć” 24–48 h przed pierwszym praniem. Jaką masz gramaturę tej dzianiny i czy planujesz suszarkę bębnową?
PatrykWear
—
2026-03-31 20:26
DTF na grubej pętelce zwykle trzyma się spoko, ale jak nadruk jest „twardy” i gruby, to na miejscach gdzie bluza pracuje (zgięcia, tarcie od plecaka) potrafi po czasie złapać mikro‑pęknięcia. Dużo robi jakość samego DTF i to, czy jest dobrze wprasowany, a przy praniu w 40°C lepiej też nie suszyć w suszarce i prać na lewej stronie, wtedy dłużej wygląda świeżo. Przy małym logo na piersi raczej nie ma dramatu, bardziej bym się przyglądał temu dużemu napisowi na plecach, żeby nie był „gumowy” i sztywny jak w tej poprzedniej bluzie. U kogo zamawiasz ten DTF (jaka drukarnia/folia), i czy napis ma być pełną plamą czy raczej cienkie litery?