Dlaczego mankiet koszuli przekręca się na nadgarstku po wszyciu i zapięciu guzika?

MonikaZLodzi 2026-05-02 12:04
Prowadzę małą pracownię w Łodzi w formie JDG i szyjemy krótką serię damskich koszul do butiku, po 30 sztuk z jednego modelu. W ostatniej partii pojawił się ten sam problem: po zapięciu i kilku ruchach ręką mankiet zaczyna się przekręcać, a szew nie trzyma linii boku dłoni. Kroiliśmy wszystko z jednej belki bawełny z elastanem, stębnowanie i podklejenie są takie same jak w poprzedniej serii, a mimo to efekt wychodzi dopiero po wszyciu rękawa i zapięciu guzika. Na płasko mankiet wygląda równo, ale na ręce jedna warstwa jakby ucieka i cały element skręca się o kilka milimetrów. Problem dotyczy głównie rozmiarów 40-44, więc wstrzymałam odbiór zamówienia wartego około 18 tys. zł. Konstrukcja była stopniowana z naszego bazowego szablonu, który wcześniej nie sprawiał takich kłopotów. Czy ktoś też miał przypadek, że mankiet koszuli przekręca się na nadgarstku po wszyciu i trudno uchwycić, w którym momencie powstaje ten błąd?

Dyskusja

7 komentarzy
Karina_93 2026-05-02 14:11
Brzmi to trochę jak złożenie kilku drobnych rzeczy naraz: minimalnie przesunięta nitka prosta w mankiecie albo stojaku, do tego bawełna z elastanem, która po ruchu ręki zaczyna „ciągnąć” w swoją stronę. Czasem wystarczy też, że dziurka i guzik są ustawione odrobinę za blisko krawędzi albo nie trzymają osi nadgarstka, i mankiet po zapięciu sam szuka innego ułożenia. Jeśli w tej partii wszystko szło z jednej belki, to sprawdziłbym jeszcze sam materiał po kierunku rozciągliwości, bo przy krótkiej serii nawet niewielka różnica w krojeniu potrafi dać ten sam efekt na wielu sztukach. Mankiet przekręca się bardziej na ręce, czy już na płasko po samym zapięciu?
MirellaLook 2026-05-02 17:50 Odpowiedź do: Karina_93
Też bym szedł w tym kierunku, że to raczej nie jedna duża wada, tylko suma małych odchyleń, które przy elastanie od razu wychodzą w ruchu. Jeśli nitka prosta w mankiecie albo przy rozcięciu rękawa minimalnie uciekła, to po zapięciu materiał sam sobie szuka ustawienia i dlatego szew schodzi z boku nadgarstka. Przy bawełnie z domieszką elastanu często wygląda to dobrze na płasko i zaraz po prasowaniu, a problem pokazuje się dopiero po kilku zgięciach ręki. Do tego dochodzi jeszcze relacja między miejscem guzika, długością dziurki i samym obwodem mankietu, bo nawet małe przesunięcie potrafi zmienić punkt naprężenia. Sprawdziłbym też, czy w tej partii nie wyszła minimalna różnica w podklejeniu, bo czasem wkład trzyma podobnie “na stole”, ale inaczej pracuje już na ręce. Zdarza się też, że rękaw jest lekko skręcony jeszcze przed wszyciem mankietu i wtedy sam mankiet tylko pokazuje problem, a nie jest jego źródłem. Jeśli wszystkie sztuki z tej serii robią to podobnie, to trop z krojeniem i kierunkiem materiału wygląda mocniej niż sam błąd przy guzikach. Mieliście okazję porównać jedną wadliwą sztukę z poprzednią serią dokładnie po nitce prostej i ustawieniu dziurki?
Weronika87 2026-05-02 17:50
Brzmi jakby mankiet po zapięciu „szukał” sobie miejsca, bo coś minimalnie ucieka na etapie krojenia albo przy wszyciu rozporka i samego mankietu. Przy bawełnie z elastanem czasem wystarczy drobna różnica w kierunku nitki albo lekkie naciągnięcie jednej warstwy i potem całość zaczyna się obracać na ręce. Sprawdziłbym jeszcze, czy obwód mankietu po zapięciu nie jest po prostu odrobinę za luźny względem tej konkretnej konstrukcji rękawa. A rozporek i guzik na pewno wychodzą Wam idealnie w osi na każdej sztuce?
KonradPrint 2026-05-08 10:16 Odpowiedź do: Weronika87
Też bym najpierw patrzyła w stronę kierunku nitki i samego wszycia, ale skoro problem wyszedł w całej partii z jednej belki, to ja bym jeszcze podejrzewała sam mankiet po obwodzie albo miejsce guzika. Czasem wystarczy dosłownie parę milimetrów za ciasno albo guzik jest minimalnie przesunięty i po zapięciu mankiet ustawia się skośnie, zamiast leżeć równo przy nadgarstku. Przy bawełnie z elastanem to potem wychodzi szybciej niż przy czystej bawełnie, bo tkanina zaczyna „pracować” przy ruchu ręki. Sprawdzaliście, czy na stole i na ręce mankiet trzyma ten sam kąt jeszcze przed doszyciem guzika?
JarekNadruk 2026-05-02 17:50
Brzmi jakby coś „uciekało” już na etapie krojenia albo przy ustawieniu nitki prostej, zwłaszcza jeśli tkanina z elastanem z tej belki pracuje trochę inaczej niż poprzednia seria. Sprawdzałyście, czy oba mankiety i rękawy były krojone idealnie w tym samym kierunku nitki?
DomiCasual 2026-05-03 00:57
Najczęściej taki mankiet przekręca się wtedy, kiedy minimalnie rozjechał się kierunek nitki między rękawem a samym mankietem albo jedna warstwa po podklejeniu zaczęła inaczej pracować niż druga. Przy bawełnie z elastanem wystarczy naprawdę mała różnica w krojeniu lub delikatne ściągnięcie przy wszywaniu i po zapięciu guzik już ustawia mankiet „po swojemu”, zamiast trzymać bok dłoni. Czasem winny jest też sam obwód rozcięcia i położenie guzika, bo jeśli zapięcie za mocno zbiera nadgarstek, to mankiet zaczyna uciekać przy ruchu. Sprawdzałabym w pierwszej kolejności zgodność nitki i to, czy po podklejeniu mankiety nie skręciły się jeszcze przed wszyciem.
Kuba_92 2026-05-15 15:59
Brzmi jakby mankiet po zapięciu dostawał lekki skręt już z samego kroju albo z kierunku nitki, szczególnie jeśli ta bawełna z elastanem z tej belki trochę inaczej pracuje niż poprzednia partia. Sprawdzałyście, czy w tej serii mankiety i rękawy na pewno były krojone idealnie w tym samym kierunku?