BasiaOversize
—
2026-05-03 16:00
To zwykle wychodzi wtedy, gdy zamek albo jedna strona rozporka została minimalnie naciągnięta przy wszywaniu i środek przodu przestaje się zgadzać, przez co materiał faluje właśnie przy końcu zamka i na łuku. Sprawdź też, czy łuk rozporka jest dobrze ponacinany i wyprasowany po zszyciu, bo nawet te 1,5 cm ucieczki często bierze się z samej kolejności szycia albo zbyt długiego zamka względem wykroju; jaki masz tam dokładnie zamek i czy podkład rozporka jest usztywniany?
LilaKolory
—
2026-05-04 12:30
Brzmi jak klasyczne rozjechanie długości przy wszywaniu zamka albo lekkie naciągnięcie jednej z krawędzi w trakcie szycia. Przy twillu często wychodzi to właśnie w miejscu między końcem zamka a łukiem rozporka, bo tam jest i skos, i spore naprężenie, więc jak zamek jest wszyty minimalnie za nisko albo środek przodu nie schodzi się idealnie w punktach kontrolnych, od razu robi się fala i wybrzuszenie. Sprawdź też, czy nie wyszedł za duży zapas przy podkładzie rozporka albo czy nie przesunęła się prawa strona przy stębnowaniu, bo te 1,5 cm to już wygląda na konkretne przesunięcie, a nie samo „marszczenie” materiału. Masz może zdjęcie samego rozporka jeszcze przed stębnowaniem z przodu?
Aga_88
—
2026-05-05 08:26
Odpowiedź do: LilaKolory
Też mam wrażenie, że tu poszła różnica długości albo coś się lekko wyciągnęło przy wszywaniu, zwłaszcza że ten odcinek przy łuku rozporka w twillu od razu pokazuje każde przesunięcie. Sprawdzałaś, czy obie krawędzie środka przodu przed stębnowaniem miały dokładnie ten sam punkt zejścia przy końcu zamka?
PatrykWear
—
2026-05-04 12:30
Brzmi jakby przy wszywaniu jedna strona rozporka minimalnie się rozciągnęła albo zamek został doszyty odrobinę za nisko względem znacznika końca rozporka, stąd to przesunięcie i falowanie. Często takie wybrzuszenie robi się też wtedy, gdy łuk rozporka nie jest dobrze nacięty albo zapas szwu w tym miejscu jest za sztywny i ciągnie przód do góry. Przy twillu nawet mała różnica od razu wychodzi, zwłaszcza między końcem zamka a początkiem krzywizny. Sprawdzałaś, czy obie strony środka przodu po zapięciu zamka schodzą się idealnie jeszcze przed stębnowaniem?
RomekTshirt
—
2026-05-08 09:29
Odpowiedź do: PatrykWear
Też bym szła w ten trop: przy takim ucieku o 1,5 cm zwykle jedna strona złapała minimalne rozciągnięcie albo zamek siadł ciut niżej niż punkt końca rozporka, a jeśli do tego łuk nie został dobrze odciążony, to materiał właśnie zaczyna falować i wypycha przód. Sprawdzałaś po rozpruciu, czy obie krawędzie środka przodu schodzą się idealnie jeszcze przed ponownym przypięciem zamka?
Slawek_86
—
2026-05-09 11:17
Brzmi tak, jakby problem nie był w samym zamku, tylko w tym, że środek przodu i łuk rozporka minimalnie się rozjechały przy zszywaniu, dlatego po zapięciu ucieka Ci te 1,5 cm i robi się fala przy dole zamka. Sprawdź jeszcze, czy nie naciągnęłaś jednej strony albo czy zamek nie został wszyty ciut za blisko łuku rozporka; fastrygowałaś najpierw środek przodu przed wszyciem zamka?
OlaNadruk
—
2026-05-15 09:39
Brzmi jak klasyczne rozjechanie długości między środkiem przodu a stroną z zamkiem albo za mocne naciągnięcie jednej warstwy przy wszywaniu. Często wybrzuszenie robi się też wtedy, gdy zamek jest wszyty odrobinę za blisko krawędzi albo łuk rozporka nie został gładko wyprowadzony w miejscu, gdzie kończy się suwak. Te 1,5 cm uciekania sugeruje, że coś się przesunęło już na etapie zamykania przodu, więc sprawdziłabym na płasko, czy obie strony środka mają identyczną długość przed i po wszyciu zamka. Masz tam może jeszcze podklejenie albo stebnówkę, która ściągnęła materiał?