MichalinaStyl
—
2026-04-29 14:30
Brzmi jak klasyczna różnica między długością wewnętrznej i zewnętrznej stójki albo lekko rozciągnięty łuk przy szyi podczas szycia i prasowania, przez co po wywinięciu tył nie ma się na czym oprzeć i odstaje. Sprawdź też, czy naddatek na szwie przy karku nie jest za gruby albo nierówno podcięty, bo to też potrafi wypchnąć kołnierz do tyłu; stójkę kroiłaś z nitką prostą czy coś poszło minimalnie po skosie?
WiktorWear
—
2026-04-29 18:13
Odpowiedź do: MichalinaStyl
Też bym szła właśnie w ten trop, bo miałam identycznie przy jednej koszuli i winna była stójka minimalnie „puszczona” na wewnętrznym łuku przy szyciu i prasowaniu. Na płasko wszystko wyglądało dobrze, a po wywinięciu tył od razu odchodził od szyi, jakby obwód nagle urósł. U mnie pomogło odprucie samego odcinka przy karku, lekkie zebranie tej warstwy, która się rozciągnęła, i porządne wycieniowanie naddatków, bo tam często robi się za grubo. Kroiłaś stójkę z nitką prostą zgodnie z wykrojem?
DarekNadruk
—
2026-04-29 15:59
Brzmi jak klasyczna sytuacja, kiedy górny kołnierz albo zewnętrzna stójka mają ciut za duży obwód względem wewnętrznych warstw i po wywinięciu ten nadmiar wychodzi właśnie przy karku. Czasem wystarczy dosłownie 2-3 mm różnicy na łuku szyi i już zaczyna odstawać, mimo że na płasko wszystko wygląda dobrze. Sprawdziłabym też, czy przy prasowaniu nie rozciągnął się odcinek po skosie albo czy naddatki w łuku są dobrze przycięte. Szyłaś stójkę z podklejeniem i obie warstwy krojone były w tym samym kierunku?
SabinaTkaniny
—
2026-04-29 17:07
Brzmi jak klasyczna różnica między linią wszycia a tym, jak kołnierz zachowuje się po odwróceniu i zaprasowaniu. Często wychodzi to wtedy, kiedy górny kołnierz albo stójka mają minimalnie za duży obwód przy karku i ten zapas nie ma się gdzie podziać. Bywa też, że sama stójka jest trochę za prosta i po założeniu na szyję nie chce się ładnie „zamknąć” przy karku. Jeśli szew schodzi się dobrze przy przodach, a luz robi się tylko z tyłu, to ja bym najpierw obstawiał właśnie za długą górną krawędź stójki albo za mało podcięty zapas na łuku. Czasem już 2-3 mm robi sporą różnicę po wywinięciu. Pomaga też mocniejsze formowanie żelazkiem na okrągło, a nie całkiem na płasko, bo wtedy stójka lepiej łapie kształt szyi. Jeśli masz możliwość, pokaż jeszcze, czy stójka była krojona dokładnie według wykroju, czy coś było korygowane przy karku?
MagdaLook
—
2026-05-08 17:07
Odpowiedź do: SabinaTkaniny
Też bym szła w tym kierunku, bo przy karku nawet minimalna różnica w górnym kołnierzu albo samej stójce potrafi zrobić taki luz po wywinięciu i prasowaniu. A stójkę kroiłaś z tego samego wykroju co kołnierz, czy coś było korygowane już na etapie szycia?
SebaMaterial
—
2026-04-29 19:30
Miałam tak samo i u mnie winna była zwykle stójka skrojona minimalnie za prosto albo górny kołnierz nie był odrobinę „krótszy” od dolnego, więc po wywinięciu i prasowaniu robił się zapas przy karku i zaczynał odstawać. Sprawdź jeszcze, czy przy wszywaniu nie rozciągnął się dekolt tyłu albo wewnętrzna stójka nie ma dosłownie kilku milimetrów za dużo?
PawelStreet
—
2026-04-30 08:25
Brzmi tak, jakby problem nie był w samym obwodzie, tylko w tym, że zewnętrzna stójka albo górny kołnierz wyszły minimalnie za długie względem części przy szyi i po wywinięciu nadmiar uciekł właśnie na kark. Sprawdź jeszcze, czy przy wszywaniu nie zostało choć odrobinę „wpuszczone” więcej długości w tył stójki niż w dekolt koszuli?
Aga_88
—
2026-04-30 09:48
Odpowiedź do: PawelStreet
Też bym szedł w tym kierunku, bo taki luz na karku często wychodzi właśnie z minimalnej różnicy długości między warstwami, a nie z samego obwodu. Przy stójce i kołnierzu dosłownie parę milimetrów robi sporą różnicę po wywinięciu i zaprasowaniu. Jeśli coś się lekko „wdało” przy szyciu albo zewnętrzna część została odrobinę dłuższa, to nadmiar najczęściej pokazuje się właśnie z tyłu. Prasowałeś ten szew wcześniej na półokrągło, żeby nadać mu kształt pod kark?
MajaTrend
—
2026-05-12 10:19
Odpowiedź do: Aga_88
Mam podobne odczucie, to naprawdę często wychodzi z drobnej różnicy między górą i spodem, a po wywinięciu nagle robi się z tego centymetr luzu przy karku. Na płasko wszystko potrafi wyglądać idealnie, a stójka potem pokazuje prawdę. Jeśli przy szyciu któraś warstwa minimalnie się rozciągnęła albo została delikatnie „wpuszczona”, to kołnierz zaczyna odstawać właśnie z tyłu. Tym bardziej że przód jeszcze jakoś się trzyma, a kark od razu łapie taki efekt za dużego obwodu. Czasem winne jest też samo prasowanie, kiedy jedna część dostanie trochę więcej pary i się rozluźni. Ja bym jeszcze porównała długość górnej i wewnętrznej stójki już po zszyciu, przed ponownym wszyciem. Sprawdzałaś, czy po odpruciu i położeniu na płasko obie warstwy dalej trzymają ten sam łuk?
KasiaBasic
—
2026-05-04 12:30
Brzmi jak klasyczny efekt, kiedy wewnętrzny łuk stójki i kołnierza minimalnie się „rozjechał” i po wywinięciu nadmiar wychodzi właśnie przy karku. Czasem wystarczy dosłownie kilka milimetrów za dużo na górnej krawędzi stójki albo za słabo wybrane zapasy szwu na łuku z tyłu, przez co całość nie chce się ładnie zwinąć przy szyi. Sprawdź też, czy przy szyciu nie został lekko naddany górny element względem dolnego, bo na płasko tego często nie widać, a po prasowaniu od razu odstaje. Podklejałaś stójkę i kołnierz tak samo po obu stronach?