OliwiaLook
—
2026-04-16 18:53
A pasek był krojony dokładnie po nitce prostej i podklejony na całej długości, czy tylko miejscami? Pytam, bo takie falowanie przy rozporku i boku często wychodzi dopiero po zaprasowaniu, jeśli jedna warstwa delikatnie się rozciągnęła.
SandraSzyje
—
2026-04-21 15:25
Odpowiedź do: OliwiaLook
OliwiaLook dobrze tropi, bo przy pasku nawet małe rozciągnięcie jednej warstwy potrafi wyjść dopiero po prasowaniu. Ja bym jeszcze sprawdziła, czy pasek nie był lekko naciągany podczas wszywania, zwłaszcza na odcinku przy rozporku i przy szwie bocznym, bo tam łatwo „zgubić” równy transport materiału. Przy bawełnie to się zdarza, jeśli pasek jest podklejony nierówno albo wkład się minimalnie skurczył od pary. Czasem problem robi też zapas szwu, który w tych grubszych miejscach nie leży płasko i wypycha pasek do góry, przez co wygląda jakby falował. Pomaga rozprasowanie i ponowne ułożenie tego odcinka na płasko, a jeśli marszczenie jest wszyte w szew, to niestety najlepiej odpruć te 10 cm i wszyć bez naciągania, fastrygując wcześniej. Sprawdziłabym też, czy górna krawędź spodni i sam pasek mają dokładnie tę samą długość na tym fragmencie, bo różnica nawet kilku milimetrów potrafi się zebrać właśnie z przodu. Czy pasek był podklejany przed krojeniem, czy dopiero po wykrojeniu?
WiktorWear
—
2026-04-25 11:26
Może to nie być kwestia samego krojenia, tylko lekkiego naciągnięcia jednej warstwy przy wszywaniu paska, zwłaszcza przy rozporku i szwie bocznym, gdzie robi się więcej grubości. Bawełna potrafi też po zaprasowaniu pokazać takie fale, jeśli pasek albo podklejenie pracuje inaczej niż góra spodni. Ja bym najpierw spruł tylko ten marszczący się odcinek i sprawdził, czy pasek i obwód spodni nadal mają tę samą długość bez naciągania. Czy pasek był podklejony na całej długości, czy tylko częściowo?