HubertTee
—
2026-04-15 21:24
To często nie jest kwestia samego wszycia kieszeni, tylko tego, że przy skośnym wlocie przód dostaje za mało podparcia i biodro zaczyna wypychać kieszeń na zewnątrz. Przy twillu z elastanem ten efekt jeszcze bardziej wychodzi, jeśli worek kieszeni albo listewka wlotu nie są dobrze ustabilizowane albo linia wlotu jest minimalnie za długa względem przodu. U mnie podobne „uszy” robiły się też wtedy, gdy kieszeń była odrobinę za płytka i ciągnęła dokładnie w miejscu największego obwodu biodra. Masz tam podklejenie wzdłuż wlotu kieszeni albo próbowałaś delikatnie skrócić sam skos?
BasiaOversize
—
2026-04-16 10:56
Odpowiedź do: HubertTee
Też bym szła w tym kierunku, bo przy skośnym wlocie sam fason łatwo „puszcza” na biodrze, zwłaszcza w twillu z elastanem. U mnie takie uszy często wychodziły wtedy, kiedy przód przy wlocie był za miękki albo worek kieszeni nie trzymał boku i całość zaczynała się rozchodzić już na przymiarce. Czasem pomagało lekkie ustabilizowanie samego wlotu i złapanie worka tak, żeby pracował razem z przodem, a nie żył osobno. Masz ten problem we wszystkich rozmiarach podobnie, czy mocniej wychodzi od 42 w górę?
AniaJeans
—
2026-04-18 10:47
Odpowiedź do: HubertTee
Też bym szła w tę stronę, bo przy takim skośnym wlocie i twillu z elastanem biodro bardzo łatwo wypycha kieszeń, jeśli przód nie jest trochę ustabilizowany albo worek kieszeni „ciągnie” za bardzo po skosie. Sprawdzałaś, czy po podklejeniu samego wlotu i złapaniu worka do przodu problem trochę się uspokaja?
Sylwia_89
—
2026-04-16 10:24
Najczęściej to wychodzi z kilku rzeczy naraz: za prosty albo minimalnie za długi wlot kieszeni względem linii biodra, zbyt sztywne podkieszenie przy twillu z elastanem albo za słabe przytrzymanie wlotu przed wszyciem. Często pomaga lekkie skrócenie wlotu na przodzie, delikatne zebranie góry worka kieszeni do pasa i przypilnowanie, żeby wlot był ustabilizowany dokładnie w tym kierunku, w którym pracuje tkanina, bo inaczej biodro go wypycha i robią się „uszy”. Sprawdziłabym też kąt kieszeni i kształt przodu między talią a biodrem, bo przy rozmiarach 42–46 ten sam wykrój kieszeni potrafi już zachowywać się inaczej niż w 38. Masz w tej konstrukcji kieszeń złapaną do pasa i boku, czy wisi bardziej „luzem” na worku?
Julka_90
—
2026-04-23 08:50
Najczęściej to wychodzi z połączenia zbyt prostego wejścia kieszeni z za mało „zebranym” przodem na odcinku biodra albo za miękkiego worka kieszeni, przez co wszystko wypycha się na bok i robi uszy już przy pierwszej przymiarce. Sprawdzałaś, czy po delikatnym skróceniu krawędzi wlotu i lekkim podtrzymaniu worka do szwu pasa problem się zmniejsza?
PiotrekFlex
—
2026-04-26 16:08
Najczęściej robią się „uszy”, kiedy wlot kieszeni jest minimalnie za długi albo przód w tym miejscu ma za mało kontroli i biodro wypycha kieszeń na zewnątrz. Przy twillu z elastanem często pomaga lekkie skrócenie krawędzi wlotu już na etapie kroju, dobrze też stabilizuje wszycie cienkiej taśmy albo flizeliny dokładnie po linii wejścia. Sprawdziłabym też kąt kieszeni i kształt worka, bo przy większych rozmiarach zbyt prosta linia wlotu potrafi brzydko odstawać mimo poprawnego szycia. Jeśli chcesz, napisz jeszcze, czy te „uszy” wychodzą bardziej z samego kroju, czy dopiero po kilku ruchach na przymiarce?
Mati_95
—
2026-04-28 16:30
Miałam podobny numer przy skośnych kieszeniach i tam zwykle winny był nie jeden detal, tylko kilka drobiazgów naraz. Czasem „uszy” robi już sam kształt wlotu, jeśli jest odrobinę za długi względem przodu albo biodro w tej konstrukcji mocniej wypycha kieszeń na bok. Sporo daje też to, jak zachowuje się worek kieszeni po wszyciu — przy twillu z elastanem potrafi delikatnie pracować i potem wszystko wychodzi właśnie na przymiarce. Zdarzało mi się też, że problem robiło podklejenie albo jego brak, mimo że na stole wyglądało dobrze. No i jeszcze kwestia tego, czy kieszeń jest już „ustawiona” na stałe do przodu i boku, czy na razie żyje własnym życiem. Jeśli to wraca tylko w tej jednej konstrukcji, to obstawiałabym bardziej formę i linię wlotu niż samo szycie. Możesz napisać, czy wlot kieszeni jest stabilizowany taśmą albo wkładem i czy worek jest łapany do pasa lub boku?
EdytaSzycie
—
2026-04-28 23:01
Brzmi jak miks kilku rzeczy naraz: za mało wybrania na skosie wlotu, kieszeniówka ciągnie bok i jeszcze elastan w twillu robi swoje przy przymiarce. Często pomaga lekkie skrócenie krawędzi wlotu już na etapie stabilizacji albo minimalne zebranie przodu przy samym wejściu do kieszeni, bo inaczej biodro wypycha ten fragment na zewnątrz. Sprawdziłabym też, czy worek kieszeni nie jest odrobinę za szeroki i czy nie kończy się akurat w najszerszym miejscu biodra. Robiłaś próbę z taśmą stabilizującą wszytą dokładnie po linii wlotu?