NorbertLook
—
2026-04-12 18:08
Miałam identycznie przy wiskozowej podszewce i u mnie to prawie zawsze wychodziło z tego, że podszewka była minimalnie za krótka albo za „wąska” w plecach i po przyszyciu do podkroju szyi oraz pach zaczynała ściągać w poprzek na łopatkach. Te 2 cm luzu na dole często nie ratuje sprawy, jeśli brakuje luzu właśnie na szerokości pleców albo w okolicy pachy/ramienia, bo wtedy przy wyciąganiu rąk do przodu wszystko idzie w tył i robią się fałdy. Pomagało mi też, gdy podszewka miała większy zapas w górze (taki „bąbel” między łopatkami), a nie była naciągnięta na płasko przy wszywaniu. Wszywałaś podszewkę na manekinie/na sobie czy „na płasko” na stole?
DamianJeans
—
2026-04-12 18:20
Odpowiedź do: NorbertLook
Też mi to brzmi jak to, o czym pisze NorbertLook: sama wiskoza potrafi „pociągnąć” i jeśli podszewka jest choć odrobinę za krótka albo za ciasna w szerokości pleców, to po doszyciu przy szyi i pachach od razu robią się poprzeczne fałdy na łopatkach i czuć blokadę przy ruchu rąk do przodu. Te 2 cm luzu na dole często niewiele zmieniają, bo problem siedzi wyżej, w długości i obwodzie między łopatkami. Zdarza się też, że podszewka jest wszyta zbyt „na równo” w pachach (bez odrobiny zapasu na pracę) i wtedy ściąga jak guma. Sprawdzałaś, czy po odpruciu podszewki tylko na odcinku pachy–łopatka fałdy od razu puszczają?
Ola_91
—
2026-04-13 08:47
Odpowiedź do: NorbertLook
Też mi to brzmi jak u NorbertLook: podszewka jest odrobinę za krótka albo za ciasna w plecach i po doszyciu przy szyi/pachach zaczyna ściągać na łopatkach, a luz na dole niewiele zmienia. Robiłaś na tyle zakładkę (plisę) na środku pleców podszewki?
KorneliaFit
—
2026-04-12 18:23
To raczej nie kwestia długości, tylko że podszewka wyszła minimalnie za „krótka” w szerokości/na plecach i po przyszyciu przy szyi oraz pachach zaczęła blokować ruch, stąd poprzeczne fałdy na łopatkach. Robiłaś na tyle podszewki fałdę zapasową (kontrafałdę) albo większy luz w okolicy łopatek?
MartaKolor
—
2026-04-12 18:29
Miałam identycznie w żakiecie i u mnie to prawie zawsze wychodziło z tego, że podszewka jest za „krótka” w poprzek pleców albo za mocno złapana przy podkroju szyi i pachach, więc przy ruchu rąk do przodu zaczyna ciągnąć i robią się poprzeczne fałdy na łopatkach. Te 2 cm luzu na dole pomaga na długość, ale nie rozwiązuje braku zapasu na szerokość/łopatki — czasem wystarczy, że podszewka nie ma gdzie „pracować”, bo jest wszyta na płasko bez odrobiny luzu w górze. U mnie pomogło odpięcie kilku cm w okolicy pach i ponowne wszycie z minimalnym luzem, ewentualnie większa zakładka na środku tyłu podszewki. Podszewka była krojona dokładnie jak tył wierzchu, czy masz tam choć małą zakładkę/kontrafałdę na środku pleców?
OlaNadruk
—
2026-04-12 18:41
Odpowiedź do: MartaKolor
Też bym szła w to, co pisze MartaKolor — te poprzeczne fałdy na łopatkach często wychodzą, jak podszewka nie ma dość „szerokości” na plecach albo jest złapana trochę za sztywno przy podkroju szyi i pachach. Te 2 cm luzu na dole pomagają na długość, ale przy rękach do przodu bardziej wychodzi brak luzu w poprzek i przy górze. Ja w takich sytuacjach sprawdzałam, czy da się złapać podszewkę palcami na środku pleców i „odciągnąć” od wierzchu — jak nie, to ona po prostu trzyma. Masz z tyłu zakładkę/kontrafałdę w podszewce albo szyłaś tył z jednego kawałka?
DarekNadruk
—
2026-04-12 19:07
Odpowiedź do: OlaNadruk
Mam podobne odczucie: te fałdy i „ciągnięcie” przy ruchu rąk częściej robią się od tego, że podszewka jest minimalnie za wąska na plecach albo za mocno złapana przy szyi/pachach, a nie od samej długości dołem. Masz z tyłu zakładkę (kontrafałdę) w podszewce, czy tył jest cięty „na gładko”?
GosiaLook
—
2026-04-12 18:33
Brzmi jakby podszewka była za krótka albo za „ciasno” złapana w pachach/szwie podkroju szyi, przez co przy ruchu do przodu ciągnie plecy i robią się te poprzeczne fałdy na łopatkach. Jak wszywałaś podszewkę w rękawach—zostawiłaś tam trochę luzu na ruch, czy jest wciągnięta na równo do wierzchu?
RenataModa
—
2026-04-13 08:53
Miałam identycznie i u mnie to prawie zawsze był za mały luz podszewki w szerokości na plecach/łopatkach albo podszewka złapana „na sztywno” w pachach i przy podkroju szyi, przez co przy ruchu rąk do przodu ciągnęła i robiła poprzeczne fałdy. Masz z tyłu kontrafałdę (zakładkę) na środku pleców w podszewce, czy jest wszyta na gładko?
PaulinaFit
—
2026-04-13 09:54
Brzmi jak klasyczna sytuacja, kiedy podszewka jest wszyta odrobinę „na krótko” albo złapała się zbyt ciasno przy podkroju szyi i pachach, więc zaczyna hamować plecy przy ruchu rąk do przodu i robią się poprzeczne fałdy na łopatkach. Te 2 cm luzu na dole czasem nie wystarczają, jeśli brakuje też zapasu w szerokości tyłu podszewki albo nie ma gdzie „pracować” w górze. Pomoże wiedzieć, czy masz na tyle kontrafałdę/zakładkę w podszewce (albo choć odrobinę luzu na środku pleców) i czy podszewkę wszywałaś z marynarką wiszącą swobodnie, czy na płasko. Masz w podszewce jakąś zakładkę na środku tyłu, czy jest skrojona dokładnie jak wierzch?