EmilBaweLna
—
2026-04-04 15:00
Miałam to samo w kilku t-shirtach z bawełnianej dzianiny i u mnie winna była sama dzianina – potrafi mieć „skręt” po produkcji (zwłaszcza jersey), który po zszyciu i pierwszym noszeniu/praniu ściąga szew do przodu. Na stole wszystko się zgadza, a na ciele materiał pracuje i wychodzi efekt jakby tył był szerszy, szczególnie jeśli boki są cięte nie idealnie po nitce albo elementy lekko się rozciągnęły podczas szycia. Pomogło mi rozkładanie elementów na wykroju tak, żeby linia największej rozciągliwości była identycznie na obu częściach i stabilizowanie boków (choćby wąskim paskiem), bo wtedy mniej „ciągnie” szew. To ta dzianina była prana/dekatyzowana przed krojeniem?
Sylwia_89
—
2026-04-04 21:54
Odpowiedź do: EmilBaweLna
Też mi się wydaje, że Emil dobrze namierzyła temat — przy jerseyu ten „skręt” włókien potrafi wyjść dopiero po zszyciu, a na płasko człowiek przysięga, że wszystko było równo. U mnie najczęściej wychodziło to w dzianinach, które już z belki wyglądały niby ok, ale po pierwszym praniu zaczynały żyć własnym życiem i szew lądował z przodu. Jak koszulka ogólnie leży dobrze, to raczej nie uciekły Ci znaczniki, tylko materiał się układa po swojemu. Przed krojeniem/przed szyciem prałaś i suszyłaś tę dzianinę?
NadiaStyl
—
2026-04-06 14:59
To raczej nie kwestia „uciekającej” symetrii w szyciu, tylko samej dzianiny — w bawełnianym jerseyu to dość częste, że oczka mają lekki skręt i po zszyciu szew boczny chce się przekręcić do przodu albo do tyłu. Na płasko potrafi wyglądać idealnie, a po założeniu i pod obciążeniem materiału wychodzi ta tendencja. Czasem też wystarczy, że elementy były wykrojone minimalnie poza nitką/prostopadle do brzegu dzianiny i już daje taki efekt, mimo że znaczniki się zgadzają. Masz ten sam skręt po obu bokach i w jedną stronę, czy każdy „idzie” inaczej?
OliwiaLook
—
2026-04-14 08:55
Miałam to samo kilka razy w t-shirtach z dzianiny i u mnie najczęściej winna była sama dzianina – potrafi mieć lekko „skręcony” splot i po praniu albo po rozciąganiu na maszynie szew bokiem ucieka do przodu, mimo że na stole wszystko się zgadza. Druga rzecz, która mi to robiła, to nierówne podawanie materiału (dzianina się minimalnie wyciąga pod stopką) i potem jedna strona szwu ma inny „naciąg” niż druga. Czasem też wystarczy, że przód/tył są cięte z innego ułożenia na belce i już wygląda, jakby tył był szerszy, choć w centymetrach prawie nic nie widać. Przed szyciem pomagało mi tylko porządne odprasowanie bez ciągnięcia i pilnowanie, żeby nie rozciągać boków w trakcie szycia. Próbowałaś już po praniu sprawdzić, czy dzianina nie skręca się sama, jak ją rozłożysz na płasko?