KarolOver
—
2026-03-31 18:05
Brzmi jak klasyczny przypadek, gdzie maszyna daje radę na bawełnie, a na kilku warstwach jeansu zaczyna się walka i przeskakiwanie ściegu. Z ciekawości: gubi ścieg też na nowej igle do jeansu i grubszej nici, czy dopiero jak dojdą miejsca typu szwy boczne i podwinięcia? I jeszcze jedno: bardziej zależy Ci na samej „mocy przebicia” i stabilnym transporcie, czy na wygodzie typu automatyczne ryglowanie/obcinanie w maszynie komputerowej? Jakie grubości jeansu planujesz (cienki od koszul, czy typowe spodnie)?
AniaJeans
—
2026-03-31 18:12
Przy jeansie i kilku warstwach największą różnicę robi nie „komputerowa vs mechaniczna”, tylko czy maszyna ma realną siłę przebicia i stabilny transport – jak zaczyna gubić ścieg, to często wychodzi brak mocy albo ślizganie materiału. Zwróciłbym uwagę na regulację docisku stopki, sensowny podnos stopki (żeby weszły grubsze miejsca), porządny chwytacz i to, czy przechodzi bez marudzenia przez zgrubienia na szwach. Do tego igły do jeansu i mocniejsze nici robią robotę, a przy dzianinie przydaje się możliwość spokojnego ustawienia naprężenia i długości ściegu, żeby nie „falowało”. Masz jaki budżet i czy celujesz raczej w przeróbki (podwijanie, zwężanie), czy szycie całych jeansów od zera?
OliwiaLook
—
2026-03-31 18:25
Odpowiedź do: AniaJeans
Też mam wrażenie, że przy jeansie to wychodzi głównie moc przebicia i to, czy transport nie ślizga warstw, a nie sama „komputerowa vs mechaniczna”, i ten docisk stopki brzmi jak coś, co mogłoby u mnie dużo zmienić. Szyjesz częściej po szwach/biodrówkach z kilku warstw jeansu czy bardziej takie 2–3 warstwy na płasko?
MichalinaStyl
—
2026-03-31 18:41
Odpowiedź do: AniaJeans
Też mam wrażenie, że w jeansie cała magia dzieje się bardziej w przebiciu i w transporcie niż w tym, czy panel jest „komputerowy”. U mnie gubienie ściegu przy kilku warstwach najczęściej wychodziło przy śliskim podawaniu i zbyt małym docisku stopki, a jak docisk dało się sensownie ustawić i dorzucić porządną igłę do jeansu, to maszyna nagle przestawała się męczyć. Zwróć jeszcze uwagę, czy ma metalowy chwytacz i sensowną szerokość ząbków transportu, bo na grubszej dzianinie też potrafią robić różnicę, żeby materiał nie „faluje” pod stopką. Jakie masz grubości jeansu na myśli: klasyczny 12–14 oz czy raczej cienkie spodnie z sieciówki?
MirekSzwy
—
2026-03-31 18:18
U mnie przy jeansie największą różnicę zrobił mocniejszy transport i porządne igły do jeansu (90/100) plus trochę dłuższy ścieg — na mechanicznej maszynie szło to pewniej niż na “wypasionej” komputerowej, która niby miała bajery, a na grubszych warstwach też potrafiła marudzić. Jak przerabiasz głównie brzegi i szwy (np. 4–6 warstw) czy czasem trafiają się naprawdę grube miejsca typu pas i podwinięcia?
KorneliaFit
—
2026-03-31 18:58
A jaki to dokładnie model maszyny masz teraz i na jakich igłach/niciach próbowałaś jeans (np. 90/14 vs 100/16, jeansowe) — bo czasem „gubienie ściegu” przy kilku warstwach to bardziej kwestia ustawień i osprzętu niż samej mocy. I jeszcze: chcesz głównie przeróbki (podwijanie, skracanie, przeszycia po szwach), czy szycie całych rzeczy z jeansu od zera?