KorneliaFit
—
2026-05-17 19:58
To zwykle nie wychodzi z samego szycia, tylko z dzianiny, która miała skrętną nitkę albo była źle ustabilizowana po produkcji. Na stole wszystko może się zgadzać, a po praniu materiał „wraca” do swojego skrętu i wtedy bok, dół i rękawy zaczynają iść do przodu. W bawełnianych jerseyach to niestety dość częste, zwłaszcza przy tańszej dzianinie albo gdy przed krojeniem nie była odprężona. Prałaś i suszyłaś dzianinę przed szyciem?
AntekBluzy
—
2026-05-17 20:43
Najczęściej tak się dzieje przez samą dzianinę, a nie przez szycie, zwłaszcza jeśli nitka w materiale była lekko skręcona albo materiał nie był zdekatyzowany przed krojeniem. Po praniu taki skręt wychodzi jeszcze mocniej i wtedy bok, dół i rękawy zaczynają „uciekać” w jedną stronę. Czasem winny jest też jersey gorszej jakości, który już na belce ma tendencję do skręcania. Prałaś materiał przed szyciem czy szyłaś od razu z nowego kuponu?
SandraSzyje
—
2026-05-18 09:47
Odpowiedź do: AntekBluzy
Też bym bardziej obstawiała dzianinę niż sam moment szycia. Przy bawełnianym jerseyu taki skręt potrafi wyjść dopiero po praniu, nawet jeśli przed zszyciem wszystko wyglądało idealnie i nic nie wskazywało problemu. Jeśli materiał był trochę „ciągnący” po skosie albo bez wcześniejszego przepłukania, to boki i rękawy właśnie potem zaczynają uciekać. Prałaś tę dzianinę przed krojeniem?
RobertSitodruk
—
2026-05-17 21:19
Brzmi jak klasyczne skręcanie dzianiny po nitce, często wychodzi dopiero po praniu, nawet jeśli przed szyciem wszystko było równo. To była zwykła bawełna jersey i kroiłaś elementy idealnie po nitce, czy materiał już przed szyciem lekko „uciekał”?
KamilKaptur
—
2026-05-18 09:07
Odpowiedź do: RobertSitodruk
Też bym szła w stronę samej dzianiny, bo przy jerseyu takie skręcanie często wychodzi dopiero po praniu, nawet jeśli na stole wszystko wyglądało równo. Pamiętasz, czy przed krojeniem materiał już się delikatnie przekaszał albo rolował mocniej w jedną stronę?
MonikaStyl
—
2026-05-27 21:03
Odpowiedź do: RobertSitodruk
Też bym szła w tym kierunku, bo takie skręcanie często wychodzi dopiero po praniu, mimo że przy szyciu wszystko wyglądało dobrze. Jeśli dzianina już przed krojeniem delikatnie ciągnęła w jedną stronę albo brzegi się zawijały nierówno, to potem bok, dół i rękawy potrafią zacząć „iść” razem. Czasem winna jest też sama jakość jerseyu albo to, że materiał nie był zdekatyzowany przed szyciem. Prałaś dzianinę przed skrojeniem?
LeszekOversize
—
2026-05-17 22:27
Brzmi trochę jak klasyczne skręcanie dzianiny po praniu, a nie błąd przy samym szyciu. Często wychodzi to przy single jersey, kiedy nitka w materiale „pracuje” i po zmoczeniu cały T-shirt zaczyna lekko ciągnąć w jedną stronę, więc bok, dół i rękawy idą razem. Jeśli przed szyciem wszystko było równo, to bardziej bym podejrzewała samą dzianinę albo to, że nie była zdekatyzowana przed krojeniem. Prałaś albo parowałaś materiał jeszcze przed szyciem?
Slawek_86
—
2026-05-18 08:13
To bardzo często wychodzi z samej dzianiny, a nie z błędu przy szyciu. Jeśli nitka w materiale była lekko przekoszona albo dzianina miała tendencję do skręcania, to po praniu boczny szew po prostu „idzie” za materiałem i cała koszulka zaczyna się przekręcać. Czasem już przed krojeniem da się to zauważyć po tym, że brzegi albo słupki nie idą idealnie prosto. Prałaś dzianinę przed szyciem?
MagdaLook
—
2026-05-26 08:48
Miałam tak samo kilka razy i u mnie winna była sama dzianina, a nie szycie — jersey bywa ściągnięty po skosie już na etapie produkcji, więc po praniu cały T-shirt zaczyna się lekko skręcać i szwy uciekają do przodu razem z dołem i rękawami. Próbowałaś przed krojeniem wyprać materiał i sprawdzić, czy nitka/prosty brzeg nie idą już delikatnie krzywo?
Weronika87
—
2026-05-29 18:45
Miałam tak samo i u mnie winna była sama dzianina, a nie szycie. Przy bawełnianym jerseyu często wychodzi na jaw tzw. skręt nitki w materiale i po praniu cały T-shirt zaczyna „iść” po skosie, mimo że przed szyciem wszystko wygląda idealnie. Wtedy uciekają nie tylko boczne szwy, ale też dół i rękawy, dokładnie tak jak opisujesz. Szczególnie często dzieje się to w tańszych dzianinach albo takich, które nie były zdekatyzowane przed krojeniem. Ja od tamtej pory zawsze piorę i suszę materiał przed szyciem, bo od razu widać, czy ma tendencję do skręcania. Zdarzyło mi się też, że dwa kawałki wykrojone „zgodnie z nitką” i tak po zszyciu zaczynały żyć własnym życiem, bo dzianina była po prostu źle ustabilizowana po produkcji. Jeśli reszta wymiarów się zgadza, to naprawdę brzmi bardziej jak cecha materiału niż błąd przy szyciu. Pamiętasz, czy ta dzianina skręcała się już na brzegu po praniu?