SabinaTkaniny
—
2026-05-16 14:38
Najczęściej dzieje się tak wtedy, gdy obłożenie jest ciut za duże albo nie zostało dobrze podcięte i przestębnowane od środka, więc po założeniu ciągnie na zewnątrz, a cienka bawełna jeszcze bardziej to pokazuje. Jeśli szyłaś z wykroju bez usztywnienia obłożenia, to też może być przyczyna — podklejałaś je flizeliną?
Rafal_91
—
2026-05-16 15:19
Odpowiedź do: SabinaTkaniny
Też miałam tak kilka razy przy cienkiej bawełnie i u mnie zwykle winne było właśnie obłożenie: minimalnie za luźne albo za słabo „zmuszone” do zostania po lewej stronie. Samo prasowanie wtedy pomaga tylko na moment, bo bez podcięcia zapasów i przestębnowania od środka materiał po chwili znowu wraca na zewnątrz. Jeśli obłożenie było bez żadnego usztywnienia, to przy takim delikatnym materiale od razu bardziej to widać i całość traci stabilność. Podklejałaś obłożenie flizeliną?
IzaDzianina
—
2026-05-16 22:30
Odpowiedź do: Rafal_91
Mam podobne doświadczenie i też bym najpierw patrzyła właśnie na samo obłożenie, bo przy cienkiej bawełnie nawet mała różnica potrafi potem wyjść na prawą stronę. Jeśli obłożenie jest odrobinę za duże albo ma za mało „trzymania” od środka, to po ruchu ciała od razu zaczyna się wywijać. Często problem robi też brak porządnego podcięcia zapasów, szczególnie na łukach dekoltu i pach, bo wtedy szew nie ma jak się ładnie ułożyć. Dużo daje też przestębnowanie zapasu do obłożenia od lewej, wtedy ono naprawdę lepiej siedzi tam, gdzie trzeba. Przy cienkich tkaninach znaczenie ma nawet to, czy obłożenie nie zostało za mocno rozciągnięte podczas szycia albo prasowania. Czasem pomaga też lekkie usztywnienie obłożenia cienką wkładką, bo sama bawełna bywa zbyt miękka i wszystko zaczyna „żyć własnym życiem”. Jeśli sukienka jest już uszyta, to jeszcze da się sporo poprawić właśnie przez podcięcie, nacięcia na łukach i przestębnowanie od środka. Obłożenie było u Ciebie czymś podklejane czy jest z samej bawełny?
AniaJeans
—
2026-05-16 14:38
Najczęściej dzieje się tak wtedy, kiedy obłożenie jest minimalnie za duże albo nie zostało dobrze „podtrzymane” od środka, więc po założeniu ciągnie je na prawą stronę. Przy cienkiej bawełnie sporo daje też brak podstębnowania zapasu szwu do obłożenia, bo samo prasowanie zwykle trzyma tylko chwilę. Czasem problemem jest też zbyt sztywne albo za ciężkie obłożenie w porównaniu z resztą sukienki, przez co nie chce się ładnie zawinąć do środka. Podklejałaś obłożenie i robiłaś podstębnowanie przy dekolcie i pachach?
OlekCasual
—
2026-05-16 15:19
Najczęściej dzieje się tak, gdy obłożenie jest minimalnie za duże albo nie ma dobrze zrobionego podstębnowania, więc po założeniu i ruchu samo „wychodzi” na wierzch; przy cienkiej bawełnie swoje robi też zbyt sztywny lub źle dobrany wkład. Kroiłaś obłożenie dokładnie z tego samego wykroju co górę i podstębnowałaś je przy szwie?
JowitaDress
—
2026-05-26 20:30
Najczęściej dzieje się tak wtedy, gdy obłożenie jest minimalnie za duże albo nie zostało dobrze podcięte i ponacinane na łukach, więc po odwróceniu nie ma jak ładnie się ułożyć do środka. Przy cienkiej bawełnie sporo daje też brak stębnowania obłożenia do zapasów szwu od środka, bo wtedy wszystko łatwo zaczyna się wywijać na prawą stronę podczas noszenia. Czasem problemem bywa też zbyt miękka tkanina albo obłożenie bez wzmocnienia, przez co dekolt i pachy tracą stabilność. Czy obłożenie było podklejone i przestębnowane od środka?
JarekNadruk
—
2026-05-29 09:38
Najczęściej dzieje się tak wtedy, gdy obłożenie jest ciut za duże albo nie zostało dobrze podcięte i nacięte na łukach, więc po odwróceniu samo chce wyjść na wierzch. Przy cienkiej bawełnie sporo daje też brak przestębnowania zapasu do obłożenia od środka, bo wtedy szew nie trzyma go tam, gdzie trzeba. Czasem problemem bywa też zbyt miękka tkanina albo obłożenie bez wzmocnienia, przez co wszystko pracuje przy noszeniu. Podklejałaś obłożenie cienką wkładką?