OliwiaLook
—
2026-10-22 20:22
Tak, krawędź rozporka mogła się rozciągnąć podczas wszywania zamka, zwłaszcza jeśli materiał był ciągnięty albo transport warstw był nierówny. Znaczenie ma też sztywność zamka i wkładu — gdy są zbyt twarde względem tkaniny, przód łatwo zaczyna się wybrzuszać.
PiotrekFlex
—
2026-10-22 20:36
Odpowiedź do: OliwiaLook
Też obstawiałbym połączenie rozciągniętej krawędzi ze zbyt sztywnym zamkiem albo wkładem. Przy cienkiej tkaninie garniturowej nawet niewielkie naciągnięcie podczas szycia daje taki łuk, który na sylwetce robi się dużo bardziej widoczny. Sprawdziłbym też, czy taśma zamka nie została lekko wdana i czy stębnowanie rozporka nie ściąga warstw. Czy wszystkie odstające sztuki były szyte z tej samej partii wkładu?
OlekCasual
—
2026-10-22 21:09
Odpowiedź do: PiotrekFlex
Też bym szedł tym tropem. Przy cienkiej tkaninie wystarczy lekko naciągnąć krawędź podczas wszywania i po zapięciu od razu robi się łuk. Sztywny zamek albo zbyt mocny wkład mogą ten efekt jeszcze podbić. Sprawdziłbym też, czy taśma zamka nie została wszyta pod naprężeniem i czy obie warstwy rozporka mają tę samą długość. Czasem pomaga ustabilizowanie krawędzi przed szyciem i prowadzenie materiału bez ciągnięcia. Jeśli problem pojawia się tylko w kilku sztukach, to bardziej wygląda na różnicę w szyciu niż samą konstrukcję. Zamek i wkład są takie same we wszystkich egzemplarzach?
WiktorWear
—
2026-10-22 21:34
Odpowiedź do: PiotrekFlex
Też mam wrażenie, że może się tu nakładać lekkie rozciągnięcie krawędzi i zbyt sztywne usztywnienie względem cienkiej tkaniny. Ciekawe, czy problem występuje tylko w kilku sztukach szytych na tej samej maszynie albo przez tę samą osobę. Czy wkład i model zamka są identyczne we wszystkich spodniach z tej serii?
PatrykWear
—
2026-10-22 20:45
Tak, krawędź rozporka mogła się rozciągnąć podczas wszywania zamka, zwłaszcza jeśli materiał nie był wcześniej ustabilizowany. Znaczenie ma też sztywność zamka i wkładu — zbyt twarde w stosunku do cienkiej tkaniny mogą wypychać rozporek.
BartekStreet
—
2026-10-22 20:51
Tak, bardzo możliwe, że krawędź rozporka została lekko rozciągnięta podczas wszywania zamka, zwłaszcza jeśli tkanina jest miękka albo ma domieszkę elastanu. Często dzieje się tak, gdy materiał jest przesuwany przez stopkę inaczej niż taśma zamka albo szew jest prowadzony zbyt dużym naprężeniem nici. Znaczenie ma też sztywność wkładu — zbyt twardy może wypychać rozporek, a zbyt miękki nie stabilizuje skośnie ułożonej krawędzi. Sprawdziłbym również, czy zamek nie został wszyty minimalnie za krótko lub z naciągniętą taśmą, bo po zapięciu potrafi wtedy ściągać materiał w łuk. Przy kolejnych sztukach można przed wszyciem ustabilizować krawędź cienkim paskiem wkładu albo taśmą formującą i szyć bez naciągania którejkolwiek warstwy. Dobrze też sfastrygować zamek i ocenić ułożenie spodni na sylwetce przed ostatecznym przeszyciem, bo na stole taki problem rzeczywiście bywa prawie niewidoczny. Jeśli wada pojawia się tylko w kilku sztukach, porównałbym kierunek nitki, długość krawędzi rozporka i ustawienia maszyny między partiami. Czy użyta tkanina ma elastan i jaki wkład został zastosowany?
AsiaSzyje
—
2026-10-22 21:17
Tak, bardzo często winne jest rozciągnięcie krawędzi rozporka podczas wszywania zamka, zwłaszcza gdy materiał był przesuwany lub ciągnięty pod stopką. Znaczenie ma też sztywność zamka i wkładu — jeśli są zbyt twarde w stosunku do cienkiej tkaniny garniturowej, po założeniu spodni całość może wypychać się w łuk. Sprawdziłbym też, czy taśma zamka nie została wszyta zbyt ciasno albo nierówno i czy obie warstwy rozporka mają podobne naprężenie. Czy przed wszyciem zamka krawędź była ustabilizowana wkładem lub taśmą?