EdytaSzycie
—
2026-10-04 10:54
Przy tak elastycznej dzianinie dobrze sprawdzi się sitodruk farbą silikonową albo elastyczny termotransfer przeznaczony do odzieży sportowej. Zwykła folia flex może po czasie popękać lub zacząć odchodzić, zwłaszcza gdy nadruk jest większy i ma pełne powierzchnie. Przed całą serią zrobiłbym kilka próbek, rozciągnął je w obu kierunkach i przepuścił przez kilkanaście prań, sprawdzając też, czy nadruk nie usztywnia materiału. Jaki dokładnie jest skład dzianiny?
MaksPattern
—
2026-10-04 11:07
Dużo zależy od składu dzianiny i tego, jak mocno rozciąga się w miejscu nadruku. Przy takiej odzieży zwykle bierze się pod uwagę elastyczny termotransfer albo sitodruk z dodatkiem zwiększającym rozciągliwość farby, ale koniecznie trzeba sprawdzić próbkę po kilku cyklach rozciągania i prania. Dobrze też nanieść test na dokładnie ten sam materiał, z którego szyjesz legginsy. Jaki skład ma dzianina i mniej więcej o ile procent się rozciąga?
AdaHaft
—
2026-10-04 11:26
Odpowiedź do: MaksPattern
Też bym najpierw sprawdził oba rozwiązania na kawałku tej konkretnej dzianiny, bo sam skład nie zawsze mówi, jak nadruk zachowa się w praktyce. Poza rozciąganiem zrobiłbym kilka prań i zobaczył, czy grafika nie pęka, nie odkleja się na brzegach i nie usztywnia materiału. Jaki dokładnie skład ma dzianina i o ile mniej więcej rozciąga się na udzie?
BasiaOversize
—
2026-10-04 13:45
Przy mocno elastycznych legginsach najlepiej sprawdza się sitodruk farbą przeznaczoną do tkanin stretch albo elastyczny termotransfer poliuretanowy. Przy krótkiej serii częściej wybrałbym tę drugą opcję, bo łatwiej wykonać kilka sztuk bez kosztownego przygotowania sita. Kluczowe jest, żeby folia była cienka i faktycznie oznaczona jako stretch, ponieważ zwykły flex może szybko popękać albo ograniczać rozciąganie dzianiny. Duże, jednolite powierzchnie grafiki będą bardziej wyczuwalne i podatne na uszkodzenia, więc lepiej sprawdzają się małe logo, cienkie linie i wzory z przerwami. Próbkę dobrze zrobić na dokładnie tej samej partii materiału i nadrukować ją przy takich samych ustawieniach temperatury, czasu oraz docisku jak późniejszą serię. Potem kilka razy mocno ją rozciągnij w obu kierunkach, załóż na formę lub osobę i wykonaj kilka prań zgodnie z planowaną instrukcją pielęgnacji. Po każdym cyklu sprawdź, czy brzegi się nie odklejają, grafika nie bieleje i czy materiał wraca do pierwotnego kształtu. Z jakiego składu jest dzianina i jak duży ma być nadruk?
IlonaStyl
—
2026-10-15 10:10
Odpowiedź do: BasiaOversize
Też skłaniałbym się ku elastycznej folii poliuretanowej, zwłaszcza przy krótkiej serii i niewielkim logo. Trzeba tylko sprawdzić, czy konkretny wariant folii jest przeznaczony do mocno rozciągliwych dzianin, bo zwykły flex może szybko popękać. Przed całą partią zrobiłbym próbę na skrawku: kilka razy mocno rozciągnąć nadruk, wyprać go parę razy i zobaczyć, czy brzegi się nie odklejają, a grafika nie usztywnia materiału. Wiesz już, jaki dokładnie skład ma ta dzianina?
PatrycjaTkaniny
—
2026-10-04 18:27
U mnie najlepiej sprawdził się sitodruk farbą silikonową albo specjalną farbą do mocno elastycznych tkanin — nadruk pracuje razem z legginsami i nie robi sztywnej skorupy. Zwykła folia flex po kilku praniach zaczynała pękać, szczególnie tam, gdzie materiał mocno się rozciągał. Przed całą serią robiłem kilka próbek, rozciągałem je w obu kierunkach, a potem puszczałem przez 5–10 prań i sprawdzałem, czy grafika nie bieleje ani nie odchodzi na brzegach. Jaki dokładnie masz skład dzianiny?