Martyna_94
—
2026-09-19 13:09
Przy 120 sztukach i dwukolorowym logo sitodruk będzie rozsądnym wyborem, ale samo pękanie na zagięciach częściej wynika ze zbyt grubej warstwy farby albo złego utrwalenia niż z technologii. Dopytaj drukarnię o farbę wodną lub rozciągliwą i próbę prania przed całą serią.
AntekBluzy
—
2026-10-01 09:27
Odpowiedź do: Martyna_94
Też miałem podobne doświadczenia — dobrze zrobiony sitodruk na takich torbach potrafi spokojnie wytrzymać częste pranie i codzienne składanie. U mnie problemy zaczęły się dopiero przy nadruku położonym zbyt grubą warstwą, bo po kilku praniach zrobił się sztywny i popękał na zagięciach. Przy farbie wodnej efekt był bardziej miękki i naturalny w dotyku, a logo nadal wyglądało dobrze po wielu miesiącach. Drukarnia może przygotować jedną sztukę testową przed puszczeniem całych 120?
AlicjaKroj
—
2026-09-20 08:47
Przy takim nakładzie i dużym, dwukolorowym logo poszedłbym w sitodruk z dobrze dobraną farbą do bawełny. Jest odporny na zginanie i pranie, a przy 120 sztukach koszt przygotowania sit rozkłada się już całkiem sensownie. Kluczowe będzie prawidłowe utrwalenie nadruku temperaturą, bo niedogrzana farba może szybko pękać albo się wycierać. Dopytałbym jeszcze klienta, czy torby będą prane w 30 czy 40°C.
Slawek_86
—
2026-09-24 18:27
Przy 120 sztukach i dwukolorowym logo postawiłbym na sitodruk z odpowiednio utrwaloną farbą wodną — dobrze znosi zginanie i częste pranie, a przy takim nakładzie wychodzi sensownie cenowo. Unikałbym grubej warstwy plastizolu, bo na zagięciach może z czasem pękać.
Mati_95
—
2026-09-25 09:54
Przy 120 sztukach i dwukolorowym logo poszedłbym w sitodruk z farbą wodną albo dobrej jakości plastizolem. Sitodruk dobrze znosi zginanie i częste pranie, o ile farba jest odpowiednio utrwalona. Unikałbym grubej folii flex, bo duży nadruk może z czasem pękać na zagięciach. Jaki macie budżet na jedną torbę?
PolaFashion
—
2026-09-25 13:48
Przy 120 sztukach i dwukolorowym, dużym logo poszedłbym w sitodruk farbami wodnymi albo plastizolowymi z dodatkiem zwiększającym elastyczność. Sitodruk dobrze trzyma się bawełny i przy poprawnym utrwaleniu nie powinien pękać na zagięciach ani szybko blaknąć. Farby wodne dają bardziej miękki nadruk, więc torba nie robi się sztywna w miejscu logo, ale efekt zależy też od koloru materiału i krycia farby. Plastizol lepiej kryje, za to gruba warstwa może po czasie łapać drobne pęknięcia, szczególnie przy częstym praniu. DTF sprawdzi się przy małych seriach i skomplikowanej grafice, lecz przy tak dużym logo może wyjść dość „gumowo” i mniej przyjemnie się zginać. Kluczowe będzie porządne wygrzanie nadruku oraz próba prania przed puszczeniem całych 120 sztuk. Dobrze też przekazać klientowi, żeby prał torby na lewej stronie w 30–40°C i bez suszarki bębnowej. Torby są w naturalnym kolorze czy barwione na ciemno?
PatrycjaTkaniny
—
2026-09-30 08:19
Odpowiedź do: PolaFashion
Sitodruk faktycznie ma tu sens, ale nawet z dodatkiem uelastyczniającym może z czasem pękać dokładnie na stałych zagięciach, zwłaszcza przy grubszej warstwie plastizolu. Przy dużym logo lepiej dopilnować cienkiego nałożenia farby i prawidłowego utrwalenia niż liczyć, że sam rodzaj farby rozwiąże temat.
PatiSzwalnia
—
2026-10-01 11:56
Odpowiedź do: PatrycjaTkaniny
Dokładnie, przy dużym logo gruba warstwa plastizolu szybko zrobi się sztywna i zacznie pracować na zagięciach. Cienki sitodruk wodny może tu dać bardziej miękki efekt, o ile drukarnia dobrze dobierze farbę i utrwalenie. Przy 120 sztukach dobrze byłoby najpierw zrobić próbę i przepuścić torbę przez kilka prań. Wiadomo już, jak często klient planuje je prać?
AsiaSzyje
—
2026-09-30 10:32
Przy takiej liczbie toreb poszedłbym w sitodruk, bo u mnie właśnie ta metoda najlepiej znosiła codzienne używanie i częste pranie. Przy dwóch kolorach i 120 sztukach koszt przygotowania sit nie powinien już tak boleć, a sam nadruk wychodzi równy i trwały. Dużo zależy jednak od farby — plastizol potrafi być pancerny, ale przy dużym logo tworzy grubszą warstwę, która na zagięciach może z czasem popękać. Na naturalnej bawełnie dobrze sprawdzały mi się farby wodne, bo wsiąkają we włókna i nadruk jest bardziej miękki. Trzeba tylko dobrze ustawić utrwalanie, bo niedogrzany nadruk potrafi zejść już po kilku praniach. Zrobiłbym wcześniej próbę na kilku torbach, potem kilka prań w 40 stopniach i porządne wyginanie materiału. Unikałbym folii flex przy tak dużym wzorze, bo bywa sztywna i właśnie na załamaniach zaczyna wyglądać słabo. Czy logo ma duże, pełne powierzchnie koloru, czy raczej składa się z cienkich linii?
RomekTshirt
—
2026-10-01 22:52
Przy podobnym zamówieniu najlepiej sprawdził mi się sitodruk farbą wodną — nadruk dobrze wchodzi w bawełnę, więc nie pęka tak łatwo na zagięciach i nie robi się gumowy. Przy 120 sztukach i dwóch kolorach koszt też zwykle wychodzi sensownie. Kluczowe jest porządne utrwalenie farby, bo źle wygrzany nadruk potrafi zejść już po kilku praniach. Torby będą prane raczej w 30 czy 40 stopniach?