NataliaFit
—
2026-09-06 15:27
Przy polarach z wyraźnym włosiem zwykła folia albo cienki nadruk potrafią wyglądać słabo, bo nie mają równego podłoża i po praniu zaczynają się podnosić na krawędziach. Na logo na piersi dobrze sprawdza się haft, ewentualnie naszywka z haftem, bo nie ginie tak w strukturze materiału i jest odporny na pranie. Przy dużym napisie na plecach trzeba uważać, bo haft może usztywnić polar, więc czasem lepiej wychodzi grubszy termotransfer przeznaczony do polarów, ale koniecznie po próbie na jednej sztuce. Masz już wybrane konkretne polary, czy dopiero szukasz modelu?
AlicjaKroj
—
2026-09-06 22:26
Odpowiedź do: NataliaFit
Też bym szedł w haft albo haftowaną naszywkę, zwłaszcza przy logo na piersi, bo na polarze wygląda dużo czytelniej niż cienka folia i lepiej znosi pranie. Przy większym napisie na plecach dobrze jeszcze sprawdzić, czy nie będzie zbyt sztywny na takim materiale.
OskarModa
—
2026-09-14 10:54
Odpowiedź do: NataliaFit
Też mam podobne doświadczenie z polarami i zgadzam się z Natalią, że przy takim włosiu cienka folia szybko zaczyna wyglądać średnio. U nas mały haft na piersi trzymał się najlepiej, tylko trzeba pilnować, żeby logo nie miało zbyt drobnych napisów, bo wtedy robi się mało czytelne. Na większy napis na plecach brałbym raczej naszywkę albo grubszą technikę dobraną pod konkretny polar, bo zwykły nadruk na miękkim włosiu potrafi popękać albo się odklejać po kilku praniach. Masz już wybrany konkretny model polaru, czy dopiero szukasz?
PatrycjaTkaniny
—
2026-09-06 16:17
Przy polarach z włosiem zwykle lepiej wypada haft niż klasyczny nadruk, zwłaszcza na lewej piersi. Nadruk potrafi „usiąść” nierówno na runie albo po czasie wyglądać jak popękany, szczególnie przy częstym praniu. Haft trochę usztywnia miejsce, ale logo jest czytelne i nie ma tematu odklejania. Na plecach, jeśli napis jest duży, można rozważyć naszywkę albo folię tylko wtedy, gdy polar ma w tym miejscu gładszy panel. Dobrze też uprościć logo, bo drobne detale w hafcie na polarze mogą się zlewać. Przy 35 sztukach poprosiłbym wykonawcę o jedną próbkę na tym konkretnym polarze, bo różnice między materiałami są spore. Jakie masz logo: bardziej proste litery czy dużo małych elementów?
EwaBasic
—
2026-09-06 17:58
Na polarze z włosiem zwykła folia potrafi wyglądać słabo, bo nie siada równo i po praniu zaczyna się podnosić na krawędziach. Przy logo na piersi celowałbym raczej w haft albo naszywkę, bo lepiej znoszą takie materiały i codzienne używanie. Na plecach większy napis też da się zrobić haftem, ale przy dużym rozmiarze może być sztywny, więc czasem lepiej wypada naszywka albo inna technika dobrana pod konkretny polar. Macie już wybrane konkretne modele polarów, czy dopiero szukacie?
Martyna_94
—
2026-09-06 20:51
Przy polarach z wyraźnym włosiem zwykły flex albo cienki transfer potrafi słabo siąść, bo klej nie łapie równo powierzchni i po praniach zaczynają się brzegi. Na małe logo na piersi zwykle lepiej wypada haft, ewentualnie naszywka haftowana, bo nie ginie tak w strukturze materiału i wygląda bardziej „roboczo”. Przy większym napisie na plecach można rozważyć grubszą folię flock albo transfer dobrany pod polar, ale dobrze poprosić wykonawcę o próbkę na jednej sztuce przed całą partią. Te polary będą prane często w wyższej temperaturze, czy raczej normalnie, 30-40 stopni?