OlekCasual
—
2026-09-05 22:10
To może być i konstrukcja, i samo wszycie, ale ciągnięcie z przodu często wychodzi przy za małym luzie w główce albo źle ustawionym rękawie względem ramienia. Drobne marszczenia przy stabilnej tkaninie łatwo też powstają, jeśli wdanie główki jest skupione w jednym miejscu zamiast rozłożone bardziej równomiernie. Sprawdziłabym, czy nacinki się zgadzają i czy szew ramienny nie „ściąga” rękawa za wysoko. A czy rękaw przed wszyciem był próbnie fastrygowany i przymierzany na sylwetce, czy od razu wszyty na maszynie?
OliwiaLook
—
2026-09-06 08:08
Odpowiedź do: OlekCasual
OlekCasual dobrze to ujął, bo tu raczej nie ma jednej oczywistej przyczyny. Przy żakiecie ze stabilnej tkaniny od razu wychodzi, czy główka rękawa ma odpowiedni kształt i czy luz został równo rozprowadzony. Jeśli marszczenie siedzi głównie na szczycie ramienia, to możliwe, że za dużo wdania zebrało się w jednym odcinku albo główka jest za wysoka do tej konkretnej pachy. Natomiast ciągnięcie z przodu przy podnoszeniu ręki często sugeruje, że rękaw jest lekko źle obrócony albo przód główki ma za mało miejsca. Sprawdziłabym też, czy szew ramienia i nacinki rękawa naprawdę trafiają tam, gdzie trzeba, bo przesunięcie nawet o centymetr potrafi zmienić komfort. Na próbę można spruć kawałek wszycia, założyć żakiet na siebie i przypiąć rękaw od nowa, patrząc nie tylko na manekin, ale na ruch ręki. Manekin często nie pokazuje takich problemów, bo nie pracuje barkiem tak jak ciało. Czy rękaw był z wykroju gotowego, czy sama modyfikowałaś główkę albo podkrój pachy?
KlaraTkanina
—
2026-09-06 09:09
Odpowiedź do: OliwiaLook
Zgadzam się z OliwiaLook, przy takiej tkaninie każdy nadmiar albo zły kąt rękawa od razu robi się widoczny, ale ciągnięcie z przodu przy podnoszeniu ręki bardziej pachnie mi za płytką pachą albo źle ustawioną główką niż samym marszczeniem przy wszyciu. Sprawdzałaś, czy nacinki rękawa i podkroju pachy faktycznie spotykają się tam, gdzie trzeba?
LauraPrint
—
2026-09-06 07:16
Może być i jedno, i drugie, ale ciągnięcie z przodu często wskazuje na problem z kształtem albo ustawieniem rękawa, nie tylko z samym wszyciem. Przy stabilnej tkaninie każda nadwyżka na główce od razu robi zmarszczki, bo materiał nie chce się ładnie wdać. Sprawdziłabym, czy nacinki rękawa faktycznie trafiają w odpowiednie miejsca i czy rękaw nie jest lekko obrócony do przodu albo do tyłu. Jeśli ciągnie przy podnoszeniu ręki, możliwe też, że podkrój pachy jest za niski albo główka rękawa za wysoka. Na manekinie takie rzeczy często wyglądają poprawnie, a dopiero na ciele wychodzi ograniczenie ruchu. Można spróbować najpierw wypiąć rękaw i przypiąć go ponownie na sylwetce, bez upierania się przy pierwotnych nacinkach. Ile masz mniej więcej nadmiaru do wdania na główce rękawa?
TomekPrint90
—
2026-09-06 07:44
Może być i jedno, i drugie, ale ciągnięcie z przodu przy podnoszeniu ręki często wskazuje na zbyt małą swobodę albo źle ustawioną główkę rękawa względem podkroju pachy. Te drobne marszczenia na ramieniu mogą też wynikać z nadmiaru wdania, zwłaszcza przy stabilnej tkaninie, która nie chce się ładnie rozprasować. Sprawdziłabym najpierw, czy nacinki rękawa pokrywają się z pachą i czy rękaw nie jest lekko przekręcony do przodu lub do tyłu. Pomaga też wfastrygowanie rękawa i przymiarka na sobie, bo manekin często nie pokazuje problemu z ruchem. Masz rękaw jednoczęściowy czy dwuczęściowy?
MajaTrend
—
2026-09-06 08:32
Odpowiedź do: TomekPrint90
TomekPrint90 dobrze to ujął, bo przy takim objawie rzadko winne jest samo „brzydkie wszycie”. Jeśli rękaw ciągnie z przodu przy unoszeniu ręki, to sprawdziłabym najpierw, czy główka nie jest lekko przekręcona do tyłu albo czy rękaw nie ma za wysokiej główki w stosunku do podkroju pachy. W żakiecie ze stabilnej tkaniny nawet niewielki nadmiar wdania potrafi zrobić takie drobne fałdki, bo materiał nie chce się miękko rozłożyć. Może też być tak, że sama pacha jest za nisko albo za ciasno pod pachą i wtedy ręka nie ma gdzie pracować, więc ciągnie przód. Dobrze jest spruć kawałek rękawa, wpiąć go na nowo na osobie, nie na manekinie, i sprawdzić, czy kreska środka główki trafia tam, gdzie faktycznie wypada ramię. Ja bym też porównała długość główki rękawa z długością podkroju, bo przy grubszej tkaninie zbyt duże wdanie od razu wychodzi na wierzch. Czasem pomaga minimalne przesunięcie rękawa do przodu, ale jeśli konstrukcja jest nietrafiona, samo wszycie nie załatwi sprawy. Czy ten żakiet szyjesz z gotowego wykroju, czy z konstrukcji robionej pod własne wymiary?
AntekBluzy
—
2026-09-06 08:10
To nie musi być tylko kwestia wszycia, bo marszczenie na główce często wychodzi przy zbyt dużym wdaniu albo za wysokiej główce rękawa, a ciągnięcie z przodu sugeruje też problem z podkrojem pachy lub balansem rękawa. Czy sprawdzałaś, czy nacinki rękawa i pachy pokrywają się dokładnie?
ZosiaStyl
—
2026-09-11 07:35
Może być jedno i drugie, ale ciągnięcie z przodu często wychodzi przy za wysokiej albo zbyt wąskiej główce rękawa, ewentualnie gdy rękaw jest minimalnie przekręcony przy wszyciu. Sprawdzałaś, czy nacinki na rękawie i podkroju pachy faktycznie spotykają się w dobrych miejscach?
PiotrekFlex
—
2026-09-15 09:04
Może być jedno i drugie, ale ciągnięcie z przodu często sugeruje, że coś nie gra z kształtem albo ustawieniem rękawa w pasze, nie tylko z samym wszyciem. Przy stabilnej tkaninie nawet mały nadmiar na główce od razu robi zmarszczki, zwłaszcza jeśli rękaw został za bardzo wdany w jednym miejscu. Sprawdziłabym też, czy nacinki główki pokrywają się z ramieniem i czy rękaw nie jest lekko przekręcony do przodu albo do tyłu. Masz wykrój z jednoczęściowym czy dwuczęściowym rękawem?
LenaModa
—
2026-09-15 14:02
Może być jedno i drugie, ale ciągnięcie z przodu przy podnoszeniu ręki często wskazuje na problem z kształtem pachy albo ustawieniem rękawa, a nie tylko na samo wszycie. Jeśli główka rękawa ma za dużo wdania przy stabilnej tkaninie, to zamiast się ładnie rozłożyć, robi takie drobne marszczenia przy ramieniu. Z kolei gdy rękaw jest minimalnie przekręcony do przodu lub do tyłu, na manekinie czasem tego nie widać, a na sylwetce od razu zaczyna ciągnąć. Sprawdziłabym też, czy podkrój pachy nie jest za ciasny albo zbyt nisko opuszczony, bo wtedy ręka ma mało miejsca do ruchu i cały rękaw pracuje nie tam, gdzie trzeba. Przy żakietach z mocniejszej tkaniny małe błędy wychodzą mocniej niż przy miękkich materiałach. Dobrze jest spruć fastrygę tylko na odcinku główki, założyć żakiet na siebie i przypiąć rękaw jeszcze raz, patrząc, gdzie materiał sam chce się ułożyć. Czasem wystarczy przesunąć nacinki albo lekko zmniejszyć wysokość główki, żeby zniknęło i marszczenie, i ciągnięcie. Czy korzystasz z gotowego wykroju, czy sama konstruowałaś rękaw?