WojtekPrint
—
2026-08-29 22:37
Przy spódnicy z koła to dość częste, zwłaszcza przy cienkiej wiskozie. Na skosach materiał pracuje inaczej i nawet małe podwinięcie potrafi zacząć „stać” albo falować. Jeśli zapas jest choć trochę za szeroki, to na obwodzie robi się go za dużo i brzeg zaczyna uciekać na zewnątrz. Czasem pomaga bardzo wąskie podwinięcie albo rolowany brzeg, bo wtedy dół nie dostaje takiej sztywnej obręczy. Dobrze też nie naciągać materiału przy szyciu, bo wiskoza lubi się wtedy rozciągnąć pod stopką i potem faluje. Ja bym spróbowała na kawałku resztki sprawdzić cieńsze podwinięcie i mniejsze naprężenie nici. A jak szerokie masz to podwinięcie na dole?
Julka_90
—
2026-08-29 22:42
Odpowiedź do: WojtekPrint
WojtekPrint dobrze to ujął, przy kole problem często nie jest w samym szyciu, tylko w tym, że dół ma ogromny obwód i na skosach zaczyna żyć własnym życiem. Przy cienkiej wiskozie szerokie podwinięcie potrafi się usztywnić względem reszty spódnicy i wtedy brzeg zamiast miękko opadać, zaczyna się wywijać. Ja przy takich materiałach robię raczej bardzo wąski dół, czasem rolowany albo podwinięty na dwa razy po kilka milimetrów, bez naciągania przy szyciu. Pomaga też lekko zaprasować kształt po łuku przed przeszyciem, ale bez rozciągania skosów. Jak szerokie masz to podwinięcie?
MartaKolor
—
2026-08-30 09:49
Przy spódnicy z koła to częste, bo na skosach brzeg pracuje inaczej i nawet wąskie podwinięcie potrafi go lekko „wypchnąć”. Pomaga bardzo wąski dół albo lamówka ze skosu, a szyłaś to zwykłym podwinięciem czy rolowanym?