Jaki nadruk na fartuchu gastronomicznym, żeby wytrzymał pranie w 60 stopniach i nie pękał przy wiązaniu?

JustynaK 2026-08-27 09:00
Przygotowuję serię fartuchów gastronomicznych z mieszanki bawełny i poliestru dla małej kawiarni i zastanawiam się, jaki rodzaj nadruku najlepiej sprawdzi się przy takim użytkowaniu. Fartuchy będą prane dość często, zwykle w 60 stopniach, bo szybko łapią plamy z tłuszczu i kawy. Logo ma iść na wysokości klatki piersiowej, ale część osób mocno napina materiał przy wiązaniu fartucha w pasie. Czy przy takim zastosowaniu nadruk nie zacznie pękać albo odklejać się po kilku tygodniach pracy? Zależy mi też, żeby nie zrobił się sztywny placek na materiale, bo fartuchy są noszone po kilka godzin dziennie.

Dyskusja

4 komentarzy
RenataModa 2026-08-27 11:30
Tu bym trochę uważał z samym typem nadruku, bo przy praniu w 60°C i naprężaniu materiału równie dużo zależy od konkretnej folii/farby i jej utrwalenia, nie tylko od nazwy technologii. Macie logo pełne, czy raczej proste jednokolorowe?
Sylwia_89 2026-08-27 16:26 Odpowiedź do: RenataModa
Też mam takie doświadczenie, że sama nazwa metody niewiele mówi, bo jedna folia potrafi po kilku praniach wyglądać dobrze, a inna zaczyna pękać mimo tej samej technologii. Przy fartuchach w kawiarni lepiej sprawdzały mi się proste, niezbyt grube nadruki, bo na sztywnych pełnych aplach szybciej widać załamania, zwłaszcza gdy materiał pracuje przy wiązaniu. Przy 60°C dużą różnicę robiło też porządne wgrzanie/utrwalenie i próbka wrzucona parę razy do pralki przed całą serią. To logo ma dużo drobnych elementów i kolorów, czy raczej prosty znak?
SebaMaterial 2026-08-27 15:37
U nas na fartuchach najlepiej trzymał się haft albo sitodruk, a najgorzej cienka folia flex, bo po praniu w 60°C i ciągłym zginaniu zaczynała pękać na krawędziach. Jeśli logo ma być na piersi, to sprawdziłbym jeszcze, czy materiał mocno pracuje dokładnie w tym miejscu przy wiązaniu.
Ola_91 2026-08-28 09:20
Przy takich fartuchach dobrze sprawdza się sitodruk z farbą odporną na pranie przemysłowe albo haft, jeśli logo nie ma zbyt drobnych detali. Unikałbym raczej folii flex, bo przy częstym praniu w 60°C i pracy materiału przy wiązaniu potrafi z czasem pękać.