Rafal_91
—
2026-08-27 09:26
Moim zdaniem często nakładają się tu dwie rzeczy: za mało luzu na biodrach i kieszeń, która nie jest dobrze ustabilizowana przy wejściu. Przy tkaninie z elastanem spodnie na ciele pracują, a worek kieszeniowy zostaje bardziej „martwy” i zaczyna ciągnąć linię boku. Pomaga lekkie podklejenie krawędzi wejścia do kieszeni albo wszycie worka tak, żeby był złapany do przodu spodni, a nie wisiał tylko na szwie bocznym. A sprawdzałaś, czy bez wszytych worków kieszeniowych biodra układają się gładko?
PatrycjaTkaniny
—
2026-08-27 16:30
Odpowiedź do: Rafal_91
Rafał dobrze to ujął, u mnie przy takich spodniach problem zwykle wychodził dopiero po założeniu, bo na stole wszystko wyglądało idealnie. Najczęściej winny był za mały luz na biodrach albo worek kieszeniowy uszyty z tkaniny, która w ogóle nie pracowała razem ze spodniami. Pomagało mi też ustabilizowanie samego wejścia do kieszeni, bo bez tego przy elastanie szybko zaczynało się odchylać na zewnątrz. Sprawdź jeszcze, czy worek kieszeniowy nie jest minimalnie za krótki albo nie ciągnie w stronę szwu bocznego. Masz tam kieszeń klasyczną skośną czy bardziej wpuszczaną w bok?
AldonaModa
—
2026-09-01 18:04
Może być mieszanka kilku rzeczy naraz. Przy tkaninie z elastanem biodra pracują po założeniu spodni, a worek kieszeniowy często już nie rozciąga się tak samo i zaczyna ściągać wejście do kieszeni. Sprawdziłabym też, czy linia wejścia nie jest zbyt długa albo zbyt skośna, bo wtedy kieszeń łatwiej się otwiera na boki. Czasem pomaga minimalne skrócenie otworu kieszeni albo przyszycie worka do zapasu/szewu bocznego, żeby nie wisiał luźno. Masz worki kieszeniowe z tej samej tkaniny czy z podszewki/bawełny?