Jakie żelazko parowe lub generator pary sprawdzi się do rozprasowywania szwów w małej pracowni?

TomekOdWykrojow 2026-08-11 15:04
Szukam sensownego rozwiązania do rozprasowywania szwów po overlocku i przed końcowym podwinięciem, głównie przy jerseyu, wiskozie i cienkiej bawełnie. W pracowni robimy zwykle około 20-30 sztuk tygodniowo, więc zwykłe domowe żelazko zaczyna być wąskim gardłem, ale nie wiem, czy od razu iść w większy generator pary. Zależy mi na sprzęcie, który da radę przy dłuższej pracy i nie będzie zostawiał śladów na ciemniejszych dzianinach. Czy w takiej skali lepiej szukać mocnego żelazka parowego, generatora z osobnym zbiornikiem, czy małej stacji prasowalniczej?

Dyskusja

2 komentarzy
LeszekOversize 2026-08-11 22:25
Przy takim przerobie pewnie dużo zależy od tego, czy prasowanie idzie seriami po kilka godzin, czy raczej na bieżąco między szyciem. Macie już osobny stół/deskę z odciągiem albo chociaż stabilne miejsce pod generator pary?
MartaKolor 2026-08-15 08:40
Przy 20-30 sztukach tygodniowo poszedłbym już raczej w generator pary z osobnym zbiornikiem, bo przy szwach po overlocku różnica w ciągłości pary i tempie pracy jest naprawdę odczuwalna. Do jerseyu i wiskozy pilnowałbym tylko dobrej stopy, regulacji pary i czystej wody/odkamieniania, bo plamy częściej biorą się z kamienia albo przegrzania niż z samego typu sprzętu.