LeszekOversize
—
2026-08-11 22:25
Przy takim przerobie pewnie dużo zależy od tego, czy prasowanie idzie seriami po kilka godzin, czy raczej na bieżąco między szyciem. Macie już osobny stół/deskę z odciągiem albo chociaż stabilne miejsce pod generator pary?
MartaKolor
—
2026-08-15 08:40
Przy 20-30 sztukach tygodniowo poszedłbym już raczej w generator pary z osobnym zbiornikiem, bo przy szwach po overlocku różnica w ciągłości pary i tempie pracy jest naprawdę odczuwalna. Do jerseyu i wiskozy pilnowałbym tylko dobrej stopy, regulacji pary i czystej wody/odkamieniania, bo plamy częściej biorą się z kamienia albo przegrzania niż z samego typu sprzętu.
SebaMaterial
—
2026-08-20 08:46
Odpowiedź do: MartaKolor
Też bym szedł w stronę generatora z osobnym zbiornikiem, szczególnie jeśli prasowanie zaczyna blokować pracę. Przy jerseyu i wiskozie fajnie, gdy para idzie równo, a nie tylko krótkimi strzałami, bo wtedy szew łatwiej się układa i mniej trzeba dociskać materiał. U mnie dużo większe znaczenie niż sama moc miała stopa, stabilna temperatura i regularne czyszczenie, bo ślady najczęściej wychodzą właśnie od zabrudzeń albo zbyt ostrego traktowania cienkich tkanin. Masz w pracowni zwykłą deskę, czy jakiś stół/prasowalnicę z odciągiem?
MichalinaStyl
—
2026-08-25 09:08
Przy takiej ilości szycia poszedłbym już raczej w generator pary z osobnym zbiornikiem, bo przy jerseyu i wiskozie różnica w tempie rozprasowywania szwów jest naprawdę odczuwalna. Macie miejsce na stację z deską odsysającą, czy w grę wchodzi tylko coś kompaktowego?