KonradPrint
—
2026-08-11 17:19
Przy takiej małej serii i dwukolorowej, lekkiej grafice zerknąłbym przede wszystkim na sitodruk farbami wodnymi albo plastizol z dodatkiem zmiękczającym, ale przy body dla dzieci farby wodne zwykle dają przyjemniejszy, mniej gumowy efekt. Jeśli nadruk nie ma dużych apl, tylko delikatne elementy, to po kilku praniach nadal powinien wyglądać dobrze, o ile drukarnia dobrze utrwali farbę. DTG też może być miękkie, ale przy 80 sztukach bywa mniej przewidywalne cenowo i trwałościowo zależnie od bawełny oraz przygotowania materiału. Dobrze byłoby poprosić o jedną próbkę i przeprać ją kilka razy w 40 stopniach przed całą partią. Body są białe czy kolorowe?
ZuziaPrint
—
2026-08-11 18:21
Przy takiej małej serii i dwukolorowej, delikatnej grafice celowałbym raczej w sitodruk farbami wodnymi albo discharge, jeśli bawełna i kolor body na to pozwalają. Jest dużo miększy w dotyku niż klasyczna gruba folia i przy dobrym utrwaleniu dobrze znosi pranie. DTG też może wyjść miękko, ale przy 80 sztukach cena i powtarzalność zależą mocno od wykonawcy. Body mają być jasne czy ciemne?
PaulinaFit
—
2026-08-12 09:36
Przy takiej małej serii i dwukolorowej, delikatnej grafice celowałbym w sitodruk wodny albo discharge, bo po praniu zostaje miękki w dotyku i nie robi plastikowej warstwy jak grubszy plastizol. Dobrze tylko sprawdzić, czy bawełna i kolor body nadają się pod discharge, bo na jasnych body zwykła farba wodna może być prostsza i tańsza.
JarekNadruk
—
2026-08-12 16:11
Odpowiedź do: PaulinaFit
Też bym szedł w stronę farb wodnych, zwłaszcza przy body dla dzieci, bo nadruk nie powinien być wyczuwalny jak naklejka po kilku praniach. Przy discharge uważałbym tylko na kolor materiału i skład nici, bo czasem efekt wychodzi mniej przewidywalnie niż na próbniku.
Ola_91
—
2026-08-13 22:22
Przy takiej małej serii i delikatnej grafice celowałbym raczej w sitodruk wodny albo DTG, bo oba mogą dać miękki chwyt na bawełnie, bez grubej gumowej warstwy. Sitodruk wodny zwykle lepiej znosi częste pranie, ale przy 80 sztukach i dwóch kolorach trzeba policzyć przygotowanie matryc, bo to potrafi zjeść budżet. DTG bywa wygodniejszy przy mniejszym nakładzie, tylko dużo zależy od jakości utrwalenia i od tego, czy body nie mają domieszek albo specjalnego wykończenia. Przy body dziecięcym unikałbym dużych kryjących apli, bo nawet dobra farba może być potem wyczuwalna na brzuchu. Czy grafika ma być bardziej pastelowa, czy kolory mają być mocno kryjące?