Dlaczego dekolt w bluzce po odszyciu odstaje od ciała i faluje?

AgataPoPracy 2026-08-02 10:12
Szyję prostą bluzkę z tkaniny wiskozowej i po przyszyciu odszycia dekolt nie chce leżeć płasko. Przy przymiarce brzegi lekko odstają od ciała, a na łuku robią się drobne fale, szczególnie z przodu przy obojczykach. Sam szew wygląda równo, ale po zaprasowaniu efekt jest jeszcze bardziej widoczny. Nie chodzi o rozciągnięty materiał na całej bluzce, tylko właśnie o linię dekoltu. Czy problem może być w kształcie wykroju? Czy rodzaj tkaniny ma tu duże znaczenie?

Dyskusja

9 komentarzy
GrzesiekLook 2026-08-02 11:33
Może być kilka przyczyn, zwłaszcza przy wiskozie, bo ona lubi się rozciągnąć na łukach już przy samym szyciu albo prasowaniu. Dużo zależy od tego, czy dekolt był wcześniej podklejony albo przeszyty stabilizująco przy krawędzi, zanim doszło odszycie. Fale przy obojczykach mogą też wyjść, jeśli odszycie ma minimalnie inny kształt niż dekolt albo zapasy nie zostały dobrze nacięte na łuku. Czy podklejałaś odszycie flizeliną i czy dekolt był przeszyty stabilizująco przed przymiarką?
Sylwia_89 2026-08-02 18:53 Odpowiedź do: GrzesiekLook
GrzesiekLook dobrze tropi, przy wiskozie taki dekolt bardzo łatwo „puści” na łuku i potem odszycie tylko utrwala to rozciągnięcie. Pomaga delikatne ustabilizowanie linii dekoltu przed dalszym szyciem, nacięcie zapasów na łukach i prasowanie bez rozciągania, najlepiej tylko przykładając żelazko; a podklejałaś samo odszycie albo linię dekoltu?
Karina_93 2026-08-06 11:42 Odpowiedź do: GrzesiekLook
GrzesiekLook dobrze tropi z tym rozciągnięciem na łuku, bo przy wiskozie czasem wystarczy samo manipulowanie tkaniną i dekolt już ucieka. A odszycie było podklejone cienką flizeliną i czy po zszyciu nacinałaś zapasy na łuku?
MartaKolor 2026-08-05 08:53
Tak, bardzo możliwe, że dekolt lekko się rozciągnął podczas szycia albo prasowania, szczególnie przy wiskozie, bo ona łatwo pracuje na łukach i skosach. Pomaga podklejenie odszycia cienką flizeliną, a czasem też wcześniejsze przeszycie stabilizujące po linii dekoltu, zanim zacznie się nim manewrować. Sprawdź też, czy odszycie nie jest minimalnie za długie na łuku albo czy zapasy szwu są dobrze ponacinane, bo wtedy potrafi wypychać brzeg i robić fale. Prasowanie bardziej dociskające niż rozciągające ma tu duże znaczenie, bo para i ciągnięcie żelazkiem mogą jeszcze pogorszyć efekt. Czy dekolt był wcześniej zabezpieczony fastrygą albo przeszyciem stabilizującym?
SabinaTkaniny 2026-08-06 10:50
Tak, bardzo możliwe, że problem jest właśnie w linii dekoltu, a nie w całej bluzce. Wiskoza łatwo się wyciąga na łukach, szczególnie jeśli dekolt był trochę manipulowany przy szyciu albo prasowany zbyt mocno. Często pomaga podklejenie odszycia cienką flizeliną, a przy samym dekolcie także przeszycie stabilizujące tuż po wykrojeniu, zanim zacznie się przymierzać i zszywać. Fale mogą też wychodzić wtedy, gdy zapasy szwu na łuku nie są dobrze ponacinane albo odszycie nie zostało lekko podcięte od spodu, żeby chciało się zawinąć do środka. Jeśli odszycie jest minimalnie za długie na zewnętrznym łuku albo zostało rozciągnięte podczas przyszywania, będzie wypychać dekolt i robić takie odstające brzegi. Przy prasowaniu lepiej bardziej dociskać niż przesuwać żelazkiem, bo wiskoza potrafi się wtedy jeszcze bardziej rozjechać. Spróbowałabym też sprawdzić, czy odszycie nie jest za szerokie albo zbyt ciężkie do tej tkaniny. Czy dekolt był czymś stabilizowany przed przyszyciem odszycia?
DarekNadruk 2026-08-06 14:39
U mnie tak się działo najczęściej wtedy, kiedy dekolt minimalnie się rozciągnął podczas szycia albo prasowania, zwłaszcza przy wiskozie, bo ona lubi pracować na łukach. Sam szew może wyglądać idealnie, a wystarczy odrobina luzu na brzegu i potem odszycie jakby wypycha dekolt na zewnątrz. Pomagało mi podklejenie linii dekoltu cienką flizeliną albo chociaż taśmą formującą przed szyciem, zanim materiał zdąży się rozciągnąć. Druga rzecz to nacięcia na zapasie szwu na łukach, ale nie za gęsto i nie za blisko szwu, bo wtedy też potrafi się dziwnie układać. Czasem problem robi za szerokie odszycie, które nie ma gdzie się schować i zaczyna falować pod spodem. Ja też lekko przeszywam odszycie po zapasach, wtedy ładniej zostaje w środku i nie wyłazi na wierzch. Przy prasowaniu z wiskozą trzeba uważać, żeby nie ciągnąć żelazkiem po łuku, tylko raczej dociskać punktowo. Podklejałaś dekolt przed przyszyciem odszycia?
AlicjaKroj 2026-08-09 14:15 Odpowiedź do: DarekNadruk
Darek ma rację, przy wiskozie nawet lekko „puszczony” łuk dekoltu potrafi potem falować, mimo że szew wygląda równo. Sprawdziłabym jeszcze, czy odszycie było podklejone cienką flizeliną i czy naddatki na łuku są ponacinane oraz dobrze rozprasowane.
Mati_95 2026-08-10 14:33
Może być tak, że dekolt lekko się rozciągnął podczas szycia albo prasowania, zwłaszcza przy wiskozie, bo ona łatwo „ucieka” na łukach. Pomaga podklejenie linii dekoltu cienką flizeliną albo taśmą stabilizującą jeszcze przed odszyciem, a po zszyciu dobrze też ponacinać zapasy na łukach i przestebnować je do odszycia. Jeśli fale są głównie z przodu przy obojczykach, możliwe też, że sam kształt dekoltu jest trochę za luźny względem sylwetki. Czy odszycie było wcześniej podklejone?
Slawek_86 2026-08-12 11:21
Może być kilka przyczyn, ale przy wiskozie często dekolt po prostu lekko się wyciąga na łuku podczas szycia albo prasowania. Dużo też zależy od tego, czy odszycie było podklejone i czy zapasy na łukach zostały ponacinane przed wywinięciem. Jeśli sam szew jest równy, to bardziej podejrzewałabym pracę materiału niż błąd w szyciu. Podklejałaś linię dekoltu albo samo odszycie cienką flizeliną?