Martyna_94
—
2026-07-30 11:04
To brzmi jak za niska albo za ciasna pacha w połączeniu z główką rękawa, która nie trafia dobrze w podkrój. Skośne fałdy od pachy do biustu często wychodzą, gdy przód ma za mało luzu albo rękaw jest minimalnie źle osadzony względem nacinków, nawet jeśli na oko nie wygląda na przekręcony. Przy wiskozie dodatkowo wszystko potrafi się rozciągnąć po skosie, więc dobrze sprawdzić, czy podkrój pachy nie „uciekł” podczas szycia i czy rękaw nie został wdany nierówno. Masz zaznaczone nacinki przodu/tyłu rękawa i punkt ramienia z wykroju?
SebaMaterial
—
2026-07-30 11:27
Odpowiedź do: Martyna_94
Też bym szła tym tropem co Martyna_94, bo miałam identycznie przy wiskozowej bluzce i winny był niby drobiazg: rękaw był wszyty zgodnie z nacinkami, ale główka miała za dużo „ciągnięcia” z przodu. Na płasko wyglądało super, a dopiero po zszyciu boków robiły się te ukośne zmarszczki od pachy. U mnie pomogło odprucie kawałka rękawa, lekkie przesunięcie ułożenia i sprawdzenie, czy pod pachą nie brakuje 1-2 cm luzu. A próbowałaś fastrygować rękaw i przymierzyć przed ostatecznym szyciem?
UlaSzew
—
2026-07-30 15:56
Odpowiedź do: SebaMaterial
Też mi to pasuje do problemu z przodem główki rękawa, zwłaszcza przy wiskozie, która od razu pokazuje każde minimalne napięcie. Czasem nacinki niby się zgadzają, ale rękaw i tak układa się tak, jakby chciał uciekać do przodu albo miał za mało luzu dokładnie pod pachą. Te skośne fałdy od pachy w stronę biustu często wyglądają właśnie jak efekt złego balansu rękawa, a nie samego boku bluzki. Spróbowałabym rozpruć tylko fragment od przodu pachy i wpuścić rękaw trochę swobodniej, bez naciągania główki. Dobrze też sprawdzić, czy podkrój pachy nie jest za wysoko albo za ciasny, bo wtedy przy podnoszeniu ręki cała bluzka idzie razem z ręką. U mnie pomagało też lekkie przesunięcie rękawa w podkroju, dosłownie o kilka milimetrów. A masz tam zaznaczoną nitkę prostą na rękawie i wyszła równo po wszyciu?
AdaHaft
—
2026-07-30 11:42
Brzmi, jakby problem mógł być gdzieś na styku wysokości główki rękawa, kształtu podkroju pachy i luzu na biuście, ale bez zdjęcia trochę trudno strzelać. Wiskoza też potrafi się lekko wyciągnąć po skosie, więc czasem na płasko wszystko wygląda dobrze, a po zszyciu wychodzą takie skośne ciągnięcia. Jeśli fałdy idą od pachy w stronę biustu, to może brakować odrobiny miejsca z przodu albo rękaw jest minimalnie za wysoko/napięty w dolnej części pachy. Podnoszenie całej bluzki przy ręce często pojawia się też wtedy, gdy pacha jest dość nisko albo główka rękawa ma za dużo wysokości w stosunku do podkroju. Sprawdziłabym też, czy nacinki przodu i tyłu rękawa na pewno trafiły w dobre miejsca, bo czasem rękaw niby nie jest przekręcony, a jednak siedzi lekko przesunięty. Przy takich tkaninach nawet małe przesunięcie albo naciągnięcie podczas wszywania potrafi zrobić sporą różnicę. Czy krój był wcześniej szyty z innej tkaniny i wtedy rękaw układał się dobrze?
TymekKroj
—
2026-07-30 12:32
Brzmi jak problem z dopasowaniem główki rękawa do podkroju albo z za niską/za ciasną pachą. Te skośne fałdy od pachy w stronę biustu często wychodzą, gdy rękaw ma za mało miejsca na ruch albo jest minimalnie źle ustawiony względem punktu ramienia i nacinań, nawet jeśli na pierwszy rzut oka nie wygląda na przekręcony. Przy wiskozie łatwo też podkrój trochę rozciągnąć podczas szycia, więc dobrze sprawdzić, czy przód i tył pachy nadal trzymają wymiar z wykroju. Czy w rękawie masz oznaczone osobno przód, tył i punkt szczytu główki?