KasiaBasic
—
2026-07-25 22:09
Do takich rzeczy w małej pracowni trzymałbym się raczej dobrych nici poliestrowych uniwersalnych, np. grubość 120, bo zwykle dobrze ogarniają i jersey, i wiskozę, i cienką bawełnę. Bawełniane nici przy tych tkaninach bywają mniej przewidywalne, szczególnie przy dzianinach, bo nie mają takiej elastyczności i potrafią szybciej pękać. Przy jerseyu dużo robi też igła stretch albo jersey, bo czasem problem wygląda jak wina nici, a tak naprawdę maszyna przepuszcza albo szarpie przez złą igłę. Do wiskozy i cienkiej bawełny brałbym cieńszą igłę, np. 70/10 lub 80/12, i nie kombinował za bardzo z naprężeniem, jeśli nić jest równa i dobrej jakości. U mnie różnica była spora po przejściu z tanich przypadkowych nici na jedną sprawdzoną markę, bo szew od razu wyglądał spokojniej. Do overlocka też dobrze mieć nici z tej samej serii, bo mieszanie różnych potrafi dawać nierówne naprężenia. Jeśli szyjesz głównie lekkie ubrania, to jedna dobra poliestrowa 120 w bazowych kolorach pewnie załatwi większość codziennej pracy. Na jakiej maszynie szyjesz, zwykłej domowej czy przemysłowej?
GrzesiekLook
—
2026-07-25 22:50
Do takich lekkich rzeczy w pracowni trzymałbym się raczej dobrych nici poliestrowych uniwersalnych, bo są dość równe, mocne i nie sprawiają tylu niespodzianek przy dzianinach. Przy jerseyu i wiskozie dużo robi też igła, najlepiej stretch albo jersey, bo zwykła potrafi przepychać włókna i wtedy szew wygląda gorzej, nawet jeśli nitka jest ok. Do cienkiej bawełny zwykle sprawdza się standardowa grubość typu 120, a do bardzo delikatnych tkanin można zejść na cieńszą, żeby szew nie był sztywny. Jeśli nitka się zrywa, sprawdziłbym też, czy nie jest stara albo lekko mechata, bo przy szybszym szyciu to szybko wychodzi. U mnie największą różnicę dało trzymanie się jednej porządnej marki i dobranie do niej napięcia, zamiast mieszania przypadkowych szpulek. Przy dzianinach dobrze też nie przesadzać z naprężeniem nici, bo wtedy szew potrafi falować albo pękać przy rozciąganiu. Szyjesz te materiały bardziej na zwykłej maszynie, overlocku czy coverze?
RobertSitodruk
—
2026-07-28 08:26
Odpowiedź do: GrzesiekLook
Też bym szedł w porządny poliester uniwersalny, zwłaszcza jeśli ma być jeden typ nici do większości lekkich rzeczy i bez ciągłego kręcenia naprężeniem. GrzesiekLook dobrze zwrócił uwagę na igły, bo przy jerseyu i wiskozie zmiana na stretch/jersey czasem robi większą różnicę niż sama nitka.
IzaDzianina
—
2026-07-26 08:54
U mnie przy takich materiałach najlepiej sprawdziły się zwykłe dobre nici poliestrowe 120, bo na jerseyu trochę pracują, a przy wiskozie i cienkiej bawełnie nie robią takiego ciężkiego szwu. Jak nitka się rwie, to często winna była też igła albo za mocny naciąg, a nie same nici.
WiktorWear
—
2026-07-26 09:12
Odpowiedź do: IzaDzianina
Też bym nie zrzucał wszystkiego od razu na nici, bo przy jerseyu i wiskozie igła oraz naciąg potrafią mocno namieszać. Poliester 120 brzmi sensownie jako baza, tylko sprawdziłbym jeszcze, czy do dzianin używasz igły stretch/jersey, a do cienkiej bawełny raczej cieńszej uniwersalnej?
GosiaLook
—
2026-08-03 11:42
A na czym szyjesz: zwykła stębnówka, overlock, cover, czy miks? Przy jerseyu i wiskozie dużo zależy też od igieł i naprężenia, więc dobrze byłoby wiedzieć, gdzie dokładnie nitka się zrywa.