GosiaLook
—
2026-07-21 20:45
Miałam bardzo podobną sytuację przy płaszczach z wełny z poliestrem i u mnie winne było połączenie kilku drobiazgów, nie jedna wielka rzecz. Kieszeń wyglądała dobrze po odszyciu, ale po parze i docisku przód zaczynał „pracować”, a ramka robiła się jakby za sztywna względem reszty tkaniny. Szczególnie przy biodrach każdy milimetr napięcia wychodzi potem na wierzch, bo tam przód płaszcza naturalnie dostaje obciążenie od sylwetki i od ręki wkładanej do kieszeni. Sprawdź, czy wkład kieszeniowy nie ciągnie przodu od środka, bo czasem worek jest minimalnie za krótki albo źle złapany w szwie bocznym i wypycha całą okolicę. Druga rzecz to podklejenie: jeśli ramka jest mocno usztywniona, a sam przód wokół kieszeni nie ma stabilizacji, po prasowaniu robi się różnica naprężeń. U mnie pomogło też delikatniejsze rozprasowanie, bardziej przez zaparzaczkę i bez mocnego dociskania samej ramki. Przy małej serii często wychodzi też różnica między prototypem a partią, bo tkanina z belki potrafi inaczej reagować na parę niż ten kawałek użyty do próbki. Czy kieszeń jest dodatkowo mocowana od środka do przodu albo tylko siedzi na ramce i worku?
SandraSzyje
—
2026-07-22 07:50
Może puszcza klejonka albo jest za lekko dobrana do tej wełny z poliestrem, bo po parze ramka zaczyna pracować i przód przy biodrze się odkształca. Sprawdziłbym też, czy worek kieszeniowy nie ciągnie przodu i czy w partii próbnej prasowanie było takie samo jak przy prototypie.
ZuziaPrint
—
2026-07-25 15:41
Miałam podobnie przy wełnie z domieszką, gdy przody dostały trochę za mało stabilizacji pod kieszenią i po parze wszystko zaczęło pracować po skosie. U mnie pomogło podklejenie większego pola wokół wlotu kieszeni, nie tylko samej ramki, plus delikatniejsze prasowanie przez płótno bez „wpychania” żelazka w biodro. Przy małej serii sprawdziłabym też, czy kieszeń nie jest minimalnie za długa albo czy worek kieszeniowy nie ciągnie przodu od środka, bo to potrafi wypchnąć cały rejon. Jaką wkładkę daliście pod ramkę i na jakiej szerokości?
Ola_91
—
2026-07-25 17:36
Odpowiedź do: ZuziaPrint
Zuzia dobrze tropi temat stabilizacji, bo przy takiej mieszance para potrafi wyciągnąć przód dokładnie w okolicy kieszeni, zwłaszcza jeśli podklejona była tylko ramka, a reszta pola pracuje luźno. Sprawdziłbym jeszcze kierunek nitki i czy worek kieszeni nie ciągnie przodu od środka po prasowaniu.
DamianJeans
—
2026-07-25 17:35
To wygląda trochę jak połączenie pracy tkaniny po parze z za słabym ustabilizowaniem wejścia kieszeni. Przy ramce w płaszczu bardzo łatwo o to, że przód przy biodrze dostaje naprężenia, a jeśli okolica kieszeni nie była podklejona odpowiednią wkładką albo worek kieszeniowy ciągnie przód, po prasowaniu wszystko zaczyna się otwierać i wypychać. Sprawdziłbym też, czy w partii próbnej nie zmieniła się belka/parowanie względem prototypu, bo wełna z poliestrem potrafi inaczej zareagować po mocniejszej temperaturze i docisku. Czy ramka była podklejana tylko lokalnie, czy cały fragment przodu w strefie kieszeni?