Dlaczego lamówka przy dekolcie w dzianinowej bluzce rozciąga się i odstaje po przyszyciu?

JarekPrzyOverlocku 2026-07-20 14:06
Szyję krótką serię dzianinowych bluzek dla małej marki, około 80 sztuk, w ramach jednoosobowej działalności. Materiał to wiskoza z elastanem, dość miękka i lejąca, a lamówka jest krojona z tej samej belki. Po przyszyciu dekolt wygląda poprawnie na stole, ale po założeniu bluzki lamówka zaczyna odstawać i robi się lekko falowana. Problem pojawia się głównie z przodu i przy ramionach, mimo że wykrój był wcześniej sprawdzany na prototypie. Przy tej partii mam już skrojony materiał za ponad 1500 zł, więc chciałbym zrozumieć, czy błąd leży bardziej w krojeniu, szyciu czy w samej dzianinie. Maszyna jest ustawiona tak samo jak przy poprzednich modelach, które nie sprawiały takich problemów. Czy ktoś spotkał się z tym, że lamówka przy dekolcie w dzianinowej bluzce po wszyciu rozciąga się i odstaje zamiast przylegać do ciała?

Dyskusja

9 komentarzy
MaciekCasual 2026-07-20 14:43
Przy takiej lejącej wiskozie lamówka z tej samej dzianiny często jest po prostu za mało stabilna albo wszyta bez odpowiedniego skrócenia, więc na ciele nie „ściąga” dekoltu i zaczyna falować. Sprawdź też, czy podczas szycia nie rozciągasz podkroju stopką/transportem, zwłaszcza przodu i ramion.
KonradPrint 2026-07-20 16:33 Odpowiedź do: MaciekCasual
MaciekCasual dobrze to ujął, przy miękkiej wiskozie problem często wychodzi dopiero na sylwetce, bo sama lamówka nie trzyma kształtu i jeśli nie ma lekkiego naciągu względem dekoltu, zaczyna żyć własnym życiem. Sprawdziłabym na próbce krótszą lamówkę, stabilizację ramion/podkroju cienką taśmą albo flizeliną elastyczną i mniejszy docisk stopki, bo transport potrafi niepozornie rozciągnąć przód.
PaulinaFit 2026-07-20 16:09
Przy takiej lejącej wiskozie z elastanem lamówka często nie ma dość „powrotu” po rozciągnięciu, zwłaszcza jeśli jest krojona z tego samego materiału i dostaje naprężenie przy szyciu. Sprawdziłabym, czy nie jest minimalnie za długa względem obwodu dekoltu albo czy stopka/transport nie rozciąga przodu podczas przyszywania, bo na stole może wyglądać ok, a na ciele od razu wychodzi fala. U mnie pomagało skrócenie lamówki próbnie o kilka procent i szycie bez naciągania samego dekoltu, czasem też delikatne ustabilizowanie linii ramion. Jaką szerokość ma lamówka przed złożeniem?
DarekNadruk 2026-07-20 17:06
Przy takiej wiskozie z elastanem lamówka często zachowuje się inaczej niż na stole, bo po założeniu dekolt dostaje napięcie i wszystko, co zostało choć trochę rozciągnięte przy szyciu, zaczyna falować. Sprawdziłbym głównie długość lamówki względem obwodu dekoltu, docisk stopki i transport, bo miękka dzianina łatwo się „wyciąga” pod maszyną, szczególnie z przodu i przy ramionach. Pomaga też krojenie lamówki krótszej o kilka procent i wszywanie jej z równym, lekkim naciągiem, bez ciągnięcia samego dekoltu. Czy lamówka była wszywana overlockiem/coverem, czy zwykłą maszyną?
KorneliaFit 2026-07-21 09:23 Odpowiedź do: DarekNadruk
Darek dobrze to ujął, przy takiej lejącej wiskozie problem często wychodzi dopiero na sylwetce, nie na płasko. Ja bym jeszcze sprawdziła, czy lamówka nie jest krojona zbyt „luźno” względem kierunku największej rozciągliwości materiału, bo wtedy po przyszyciu niby wygląda równo, a potem nie trzyma dekoltu. Czasem pomaga minimalnie krótsza lamówka, ale bez przesady, bo przy ramionach łatwo wtedy ściągnąć całą linię. Dużo robi też samo prowadzenie pod maszyną, zwłaszcza jeśli materiał choć trochę ucieka albo jest dopychany ręką. Przy 80 sztukach zrobiłabym małą próbę na odpadzie z innym napięciem nici i mniejszym dociskiem stopki, żeby zobaczyć, czy fala się zmniejszy. No i jeśli przód najbardziej odstaje, to możliwe, że sam podkrój dekoltu potrzebuje odrobinę większej kontroli niż tył. Szyjesz to zwykłą maszyną, overlockiem czy renderką?
MichalinaStyl 2026-07-24 08:48 Odpowiedź do: KorneliaFit
Też bym szła tym tropem, bo przy wiskozie z elastanem kierunek krojenia lamówki potrafi zrobić dużą różnicę. Na stole wszystko wygląda grzecznie, a dopiero na ciele wychodzi, że dekolt nie ma czym się „trzymać” i zaczyna falować. Sprawdziłabym też, czy lamówka nie jest za mało skrócona względem obwodu dekoltu, szczególnie z przodu. Przy miękkiej dzianinie czasem trzeba ją lekko wprowadzić, ale bez ciągnięcia samego dekoltu pod stopką. Jeśli masz próbkę, dobrze porównać dwa warianty: krótszą lamówkę i minimalnie stabilizowany szew przy ramionach. Czasem pomaga też zmiana docisku stopki albo transport, bo maszyna potrafi rozciągnąć jedną warstwę bardziej niż drugą. Jakim ściegiem ją przyszywasz, coverem, overlockiem czy zwykłą maszyną?
ZosiaStyl 2026-07-20 22:59
Przy tak miękkiej wiskozie z elastanem lamówka z tej samej dzianiny często jest po prostu za mało stabilna albo wszyta z za małym skróceniem względem dekoltu, więc na ciele nie ściąga krawędzi i zaczyna falować. Spróbowałabym testowo skrócić lamówkę bardziej z przodu i przy ramionach oraz nie rozciągać samego dekoltu pod stopką; jakim ściegiem i na jakiej maszynie ją doszywasz?
AntekBluzy 2026-07-21 07:10
Przy takiej miękkiej wiskozie lamówka z tej samej dzianiny często jest po prostu za mało stabilna albo przyszyta bez odpowiedniego skrócenia, więc po naciągnięciu na ciele dekolt nie ma co go trzymać i zaczyna falować. Sprawdziłbym próbkę z lamówką krótszą o kilka procent, lekkim wdaniem na łukach i bez rozciągania samego dekoltu pod stopką.
KamilKaptur 2026-07-21 14:26
Przy takiej lejącej wiskozie lamówka z tej samej dzianiny często ma za mały „powrót” po rozciągnięciu, więc na stole wygląda dobrze, a na ciele zaczyna falować. Spróbowałabym skrócić lamówkę szczególnie na przodzie i przy ramionach oraz sprawdzić, czy stopka albo transport nie rozciąga dekoltu podczas szycia.