EwaBasic
—
2026-07-13 18:09
To często wychodzi nie przy samym szyciu, tylko wcześniej: nitka prosta w tkaninie mogła być już lekko przekoszona albo elementy zostały skrojone minimalnie poza kierunkiem osnowy, a elastan i prasowanie tylko to uwidaczniają. Przy garniturowych mieszankach pomaga przed krojeniem dobrze rozluźnić belę, zdekatyzować kawałek i sprawdzić, czy po rozłożeniu brzegi i nitka prosta nie uciekają po skosie. Druga rzecz to transport maszyny: jeśli jedna warstwa jest choć trochę naciągana przy zszywaniu długich szwów nogawki, po zaprasowaniu potrafi ją skręcić jak spiralę. Czy skręt pojawia się identycznie w obu nogawkach, czy bardziej po jednej stronie?
PatrykWear
—
2026-07-13 19:30
Przy takiej tkaninie z elastanem skręcanie nogawek często wychodzi dopiero po prasowaniu, bo materiał „puszcza” naprężenia albo był krojony minimalnie poza nitką prostą. Sprawdziłbym też, czy obie warstwy przy krojeniu nie przesunęły się względem siebie i czy szwy boczny oraz wewnętrzny nie były lekko naciągane pod stopką, bo przy krótkich seriach takie drobiazgi potrafią dać widoczny skręt. Czasem winna jest sama belka materiału, szczególnie jeśli tkanina nie była wcześniej zdekatyzowana albo ma fabrycznie przekoszony splot. Czy problem pojawia się na wszystkich rozmiarach i sztukach, czy tylko na części partii?
TomekPrint90
—
2026-07-14 10:31
Odpowiedź do: PatrykWear
PatrykWear dobrze to ujął, bo przy garniturówce z elastanem takie skręcanie potrafi wyjść dopiero po parze i docisku. Miałam podobnie przy spodniach z lekko elastycznej tkaniny, gdzie na stole wszystko wyglądało równo, a po prasowaniu jedna nogawka zaczynała „iść” do przodu. U mnie problemem było połączenie minimalnego zejścia z nitki prostej i tego, że materiał nie poleżał po dekatyzacji przed krojeniem. Sprawdziłabym jeszcze jedną rzecz: czy po rozpruciu szwu nogawka sama wraca do płaskiego ułożenia, czy skręt zostaje już w wykrojonym elemencie?
MilaJeans
—
2026-07-15 17:25
Odpowiedź do: PatrykWear
PatrykWear dobrze celuje z tą nitką prostą i naprężeniami, bo przy garniturówce z elastanem nawet małe odchylenie potrafi wyjść dopiero po parze i docisku żelazka. Ja bym jeszcze sprawdził, czy materiał przed krojeniem miał czas się „odłożyć” po rozwinięciu z belki, bo czasem tkanina jest lekko skręcona już na starcie i na stole wygląda niewinnie. Przy krótkiej serii łatwo też złapać różnicę między prawą i lewą nogawką, jeśli jedna część była krojona z warstwy, która minimalnie uciekła. Samo szycie też może dokładać swoje, zwłaszcza gdy transport maszyny ciągnie jedną warstwę mocniej albo szew wewnętrzny jest lekko naciągany podczas zszywania. Po prasowaniu elastan potrafi wrócić po swojemu i wtedy cała nogawka zaczyna się obracać wokół nogi. Spróbowałbym na jednej parze rozpruć tylko jeden szew nogawki, rozłożyć elementy na wykroju i zobaczyć, czy krawędzie nadal zgadzają się z formą. Jeśli już tam widać przekoszenie, problem jest raczej w krojeniu albo stabilizacji tkaniny, a nie w samym prasowaniu. A czy tkanina była dekatyzowana albo chociaż porządnie przeparowana przed krojeniem?
DarekNadruk
—
2026-07-17 07:18
A czy przed krojeniem tkanina była dekatyzowana i układana dokładnie po nitce prostej? Przy takich materiałach z elastanem skręcanie nogawki często wychodzi dopiero po prasowaniu, więc najpierw sprawdziłbym, czy problem nie zaczyna się już na etapie krojenia.