KlaraTkanina
—
2026-06-26 11:56
To nie musi od razu oznaczać złych ustawień maszyny, choć one też potrafią dołożyć swoje. Często dół faluje, gdy przy doszywaniu bardziej rozciąga się dresówka niż sam ściągacz albo gdy ściągacz jest za mało „ściągający” w stosunku do bluzy. Przy pętelce łatwo też niechcący ją wypchnąć pod stopką, zwłaszcza przy szyciu zwykłym ściegiem bez regulacji docisku. Próbowałaś szyć na próbce z mniejszym dociskiem stopki albo z różnicowym transportem, jeśli masz overlock?
PaulinaFit
—
2026-06-26 12:20
U mnie takie falowanie najczęściej wychodziło wtedy, gdy podczas szycia za bardzo rozciągałam dresówkę, a nie sam ściągacz. Ściągacz ma lekko pracować, ale materiał bluzy dobrze jest tylko prowadzić, bez ciągnięcia do tyłu czy na boki. Druga sprawa to proporcja długości, bo czasem ściągacz jest za długi i zamiast ściągać dół, układa się prawie jak zwykły pasek, a wtedy każda nierówność bardziej widać. Przy pętelce też znaczenie ma docisk stopki i transport, bo materiał potrafi się delikatnie rozjechać pod stopką, szczególnie przy dłuższym odcinku. Jeśli szyjesz zwykłą maszyną, spróbowałabym zmniejszyć docisk stopki, jeśli masz taką regulację, i nieco wydłużyć ścieg. Pomaga też podzielić dół i ściągacz na ćwiartki szpilkami albo klipsami, wtedy łatwiej równo rozłożyć naciąg. Po zszyciu czasem prasowanie z parą też trochę uspokaja falę, ale jeśli materiał został mocno wyciągnięty, to nie zawsze wróci idealnie. Jaką długość ściągacza dałaś względem obwodu dołu bluzy?
AsiaSzyje
—
2026-06-26 15:08
Często takie falowanie wychodzi z połączenia zbyt mocno rozciągniętej dresówki i za słabo „pracującego” ściągacza. Przy doszywaniu dobrze jest naciągać głównie ściągacz, a nie dół bluzy, bo pętelka potrafi się potem brzydko wyciągnąć. Sprawdź też docisk stopki i długość ściegu, bo zbyt mocny transport materiału też potrafi zrobić fale. Prasowałaś dół parą po wszyciu, żeby spróbować go trochę uspokoić?
LilaKolory
—
2026-06-26 17:34
Odpowiedź do: AsiaSzyje
AsiaSzyje dobrze to ujęła, u mnie falowanie zwykle wychodziło właśnie wtedy, gdy przy szyciu niechcący ciągnęłam dół bluzy razem ze ściągaczem i pętelka po prostu się rozjeżdżała. Pomagało mi podzielić dół i ściągacz na równe odcinki szpilkami/klipsami i naciągać tylko ściągacz między punktami, a potem lekko przeprasować parą.
MonikaStyl
—
2026-06-26 19:43
Odpowiedź do: LilaKolory
LilaKolory, mam bardzo podobne doświadczenie, zwłaszcza przy pętelce, która niby wygląda stabilnie, a pod stopką potrafi się rozciągnąć bez ostrzeżenia. U mnie dół bluzy falował głównie wtedy, gdy próbowałam „pomagać” materiałowi i ciągnęłam całość za mocno, zamiast pozwolić maszynie samej go przesuwać. Dopiero pilnowanie odcinków i rozciąganie samego ściągacza dużo zmieniło. Czasem też problem wychodził, gdy ściągacz był za mało sprężysty albo za długi, bo wtedy nie zbierał dołu, tylko robił taką miękką falę. Przy dresówce pętelkowej zauważyłam też, że zbyt gęsty ścieg albo za duży docisk stopki potrafią ją lekko rozprasować i wyciągnąć. Ja zwykle najpierw fastryguję albo spinam naprawdę gęsto, bo przy czterech klipsach potrafiło mi się wszystko przesunąć między punktami. Po zszyciu czasem pomaga lekkie parowanie żelazkiem, ale bez rozciągania, tylko takie „uspokojenie” dołu. A szyjesz to zwykłą maszyną, overlockiem czy coverem?