AntekBluzy
—
2026-05-24 19:22
A pęka sama nić, czy puszcza tkanina tuż przy szwie? Przy takim materiale z elastanem sprawdziłbym też, czy szew nie jest za sztywny względem pracy tkaniny, ale dużo zależy od ściegu i zapasu w kroku.
PatrycjaTkaniny
—
2026-05-25 10:17
Odpowiedź do: AntekBluzy
Antek dobrze zahaczył temat, bo przy garniturówce z elastanem często problem wychodzi dopiero na ciele: jeśli nitka nie ma odrobiny pracy albo zapas w kroku jest zbyt ostro ścięty/naciągnięty przy prasowaniu, to szew zaczyna falować, a potem puszcza w najsłabszym miejscu. Sprawdzałaś, czy pęknięcie idzie po nitce, czy materiał rozchodzi się tuż obok wkłucia?
TomekPrint90
—
2026-05-28 07:38
Odpowiedź do: AntekBluzy
Antek dobrze łapie trop, bo tu naprawdę kluczowe jest, co dokładnie „pęka”. Jeśli strzela nić, to może być za mało elastyczna albo za mocno naprężona przy szyciu. Jeśli tkanina puszcza obok szwu, to bardziej pachnie przeciążeniem w wykroju albo zbyt małym zapasem w kroku. Przy garniturowej z elastanem miałam podobnie, gdy na stole wszystko wyglądało super, a po ruchu materiał pracował, a szew już nie. Sprawdziłabym też, czy krok nie jest odrobinę za krótki albo za mocno podciągnięty, bo wtedy marszczenie wychodzi od razu po przymiarce. Czasem pomaga minimalna korekta podkroju i ścieg, który ma choć trochę „luzu”, zamiast bardzo sztywnego przeszycia. A te dwa egzemplarze pękły w tym samym miejscu, bardziej od przodu czy od tyłu?
OskarModa
—
2026-06-01 22:44
Miałam podobny problem przy spodniach z tkaniny z elastanem i u mnie winne były dwie rzeczy naraz: za mały zapas luzu w kroku oraz zbyt „sztywny” szew, który nie pracował razem z materiałem. Na stole wszystko wyglądało równo, a dopiero przy siadaniu i chodzeniu wychodziło napięcie, marszczenie i puszczanie nitki. Pomogło lekkie pogłębienie podkroju, sprawdzenie kierunku nitki w wykroju i szycie nicią/pętelką z odrobiną elastyczności, bez mocnego naprężenia. Sprawdzałaś, czy pęka sama nitka, czy rozchodzi się też tkanina przy szwie?
Sylwia_89
—
2026-06-02 07:42
Marszczenie po przymiarce brzmi, jakby coś działo się dopiero pod napięciem, ale trudno zgadywać bez szczegółów. Czy pęka sama nić, czy rozchodzi się tkanina przy szwie krokowym?