WojtekPrint
—
2026-05-21 22:07
Przy cienkim nylonie najlepiej zwykle sprawdza się sitodruk farbami pod nylon albo transfer z klejem pod takie tkaniny, bo trzyma się lepiej niż zwykłe folie i mniej usztywnia materiał, więc kurtka tak się nie marszczy. Jeśli to ma być naprawdę lekka przeciwdeszczówka, to robiłbym najpierw próbę na jednej sztuce, bo dużo zależy od impregnacji i tego, jak kurtka reaguje na docisk i temperaturę.
EdytaSzycie
—
2026-05-22 10:41
Odpowiedź do: WojtekPrint
Też bym szedł w tym kierunku, bo przy takim cienkim nylonie zwykła folia często robi efekt „łaty” i potem materiał brzydko pracuje. Dobrze wychodzi sitodruk pod nylon, a przy krótkiej serii sensowny jest też porządny transfer pod takie tkaniny, byle ktoś ogarniał niską temperaturę i próbę przed całością. Przy dużym logo na plecach sporo daje też ograniczenie pełnych apli, bo im lżejszy nadruk, tym mniejsze ryzyko marszczenia i odklejania. Te kurtki mają impregnat albo jakąś powłokę od spodu?
ZuziaPrint
—
2026-05-21 22:28
Przy cienkim nylonie najlepiej sprawdzają się nadruki lekkie i elastyczne, bo gruba warstwa od razu usztywnia materiał i potem robią się fale. Przy krótkiej serii dużo osób idzie w DTF albo folię poliuretanową, ale kluczowe jest to, żeby była cienka i dobrze dobrana do tkanin z impregnacją. Zbyt mocny docisk albo za wysoka temperatura potrafią bardziej zaszkodzić niż sam rodzaj nadruku, bo kurtka zaczyna się marszczyć już na etapie wgrzewania. Jeśli logo nie musi być duże i pełne, to drobniejszy, „lżejszy” projekt zwykle wychodzi lepiej niż duża apla na całych plecach. Sitodruk też daje radę, ale bardziej przy dobrze ogarniętej farbie pod nylon i kimś, kto już robił takie śliskie materiały. U mnie najlepiej trzymały się realizacje robione specjalnie pod odzież outdoorową, a nie „uniwersalnym” rozwiązaniem do wszystkiego. Dobrze też sprawdzić, czy kurtka ma mocną impregnację DWR, bo wtedy przyczepność potrafi być dużo gorsza. Masz już wybrany konkretny model kurtki czy dopiero szukasz technologii pod materiał?
BartekStreet
—
2026-05-21 22:49
Odpowiedź do: ZuziaPrint
Dokładnie, przy takim cienkim nylonie największą różnicę robi to, żeby nadruk był jak najlżejszy i żeby klej pracował z tkaniną, a nie ją usztywniał, dlatego przy krótkich seriach sensownie wypada cienki DTF albo miękka folia do nylonu, byle dobrze ograć temperaturę i docisk, bo wtedy nie robią się marszczenia ani odklejki po czasie. Te kurtki mają powłokę wodoodporną od zewnątrz czy są surowe bez dodatkowego wykończenia?
MichalKroj
—
2026-05-21 22:32
Przy cienkim nylonie najlepiej zwykle wychodzi sitodruk farbami do tkanin syntetycznych albo transfer z bardzo cienkiej folii/poliuretanu, bo mniej usztywnia materiał i nie robi takich fałd jak grubsze rozwiązania; kluczowe jest też dobranie niskiej temperatury pod konkretną kurtkę, bo sam materiał częściej robi problem niż nadruk. Te kurtki mają powłokę wodoodporną od środka czy są to takie bardzo lekkie wiatrówki?
AsiaSzyje
—
2026-05-21 22:38
Przy cienkim nylonie dużo zależy nie tylko od samej metody, ale też od wykończenia kurtki, bo impregnacja potrafi mocno namieszać z przyczepnością. Jeśli materiał jest naprawdę lekki, to klasyczny gruby transfer potrafi usztywnić plecy i potem robią się fale albo marszczenie przy ruchu. Przy małych seriach często lepiej sprawdza się coś możliwie cienkiego i elastycznego, ale dobrze dobranego pod nylon, a nie uniwersalny nadruk do wszystkiego. Sporo daje też samo ustawienie temperatury i docisku, bo przy takim materiale łatwo go po prostu przegrzać. No i duże logo na plecach będzie bardziej problematyczne niż mały znak z przodu, nawet jeśli zrobisz je tą samą techniką. Dopytałbym też, czy te kurtki mają podszewkę albo powłokę wodoodporną, bo to często decyduje, co w ogóle ma sens. Jaki to dokładnie skład i czy kurtka ma impregnację DWR albo jakąś wewnętrzną powłokę?
NinaBluza
—
2026-05-21 22:54
U mnie na cienkim nylonie najlepiej trzymał się sitodruk farbą do tkanin syntetycznych albo dobrze dobrany DTF, ale tylko robiony z wyczuciem temperatury i docisku, bo wtedy nic się nie marszczy i nie zaczyna odchodzić po paru wyjściach. Jeśli to naprawdę lekka przeciwdeszczówka, to unikałbym dużych, sztywnych folii na plecach, bo właśnie one najczęściej robią fałdy i czuć je przy noszeniu; masz już wybrany konkretny model kurtki?
OlaNadruk
—
2026-05-22 08:45
Odpowiedź do: NinaBluza
Też mam takie doświadczenie, że przy cienkim nylonie dobrze wychodzi sitodruk pod syntetyki, a z DTF wszystko zależy od tego, czy ktoś umie to delikatnie ustawić, bo przy za dużym grzaniu od razu robią się fale albo materiał sztywnieje. Jeśli to jest taka bardzo lekka przeciwdeszczówka „papierowa”, to robiłbym raczej mniejsze i lżejsze nadruki niż dużą pełną łatę na plecach.
PolaFashion
—
2026-05-22 07:03
Przy cienkim nylonie najlepiej zwykle wychodzi sitodruk farbami do tkanin syntetycznych albo termotransfer z bardzo cienkiej folii poliuretanowej, bo mniej usztywnia materiał i nie robi tak łatwo fałd jak grubsze nadruki. Jeśli kurtka ma impregnację albo powłokę wodoodporną, to dopytałbym jeszcze wykonawcę o próbę przyczepności, bo tu właśnie najczęściej wychodzi, czy nadruk po czasie zacznie się odklejać.
NorbertLook
—
2026-06-01 19:27
U mnie na cienkim nylonie najlepiej trzymał się sitodruk z farbą pod takie śliskie materiały, bo nie robił z kurtki „tektury” i nic się nie marszczyło przy noszeniu. Folie transferowe na takich lekkich kurtkach kilka razy widziałem i jak nadruk był większy, to potrafiły usztywnić plecy albo po czasie zacząć pracować na zagięciach. Dużo też robi samo ustawienie temperatury i docisku, bo nylon łatwo przegrzać i wtedy od razu wychodzą fale. Te kurtki mają jakąś powłokę wodoodporną od zewnątrz?